Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|

Tajemnicze zaginięcie Eweliny Bałdygi. Co stało się z porwaną córką milionera?

219
Podziel się:

Córka milionera Józefa Bałdygi została uprowadzona ponad 15 lat temu. Choć rodzina zapłaciła okup, kobieta nigdy nie wróciła do domu. O jej porwanie podejrzewano m.in. tzw. gang obcinaczy palców.

Tajemnicze zaginięcie Eweliny Bałdygi. Co stało się z porwaną córką milionera?
Tajemnicze zaginięcie Eweliny Bałdygi (East News, Piotr Mecik)
bETLDmRh

Zaginięcie Eweliny Bałdygi uchodzi za jedną z najbardziej tajemniczych spraw polskiej kryminalistyki. Córka właściciela zakładów przetwórstwa mięsnego JBB i jednego z najbogatszych Polaków, Józefa Bałdygi, została uprowadzona w 2005 roku i po dziś dzień jej losy pozostają nieznane. Choć rodzina kobiety spełniła żądania porywaczy, Ewelina nigdy nie wróciła do domu...

30 maja 2005 roku około godziny 18 Ewelina skończyła zajęcia na warszawskiej Wyższej Szkole Zarządzania na Domaniewskiej. Po opuszczeniu uczelni 21-latka udała się do samochodu, obok którego zaparkowany był biały ford transit. By dostać się do swego bmw, Bałdyga musiała więc przecisnąć się między dwoma pojazdami. Właśnie z busa wyłonił się wysoki mężczyzna, który chwycił Ewelinę za szyję i wciągnął ją do środka. Sytuację zarejestrowała kamera przemysłowa umieszczona na budynku sąsiadującego z parkingiem banku. Po chwili biały bus spokojnie odjechał w asyście samochodu osobowego. Wtedy też Ewelinę widziano po raz ostatni.

bETLDmRj

Tego samego dnia białego forda znaleziono spalonego przy Wale Miedzeszyńskim. Dzień później matka Eweliny, Barbara Bałdyga, złożyła zawiadomienie o zaginięciu córki. Jak opisuje w książce "Urwane ślady" Janusz Szostak, kobieta zeznała, że w dzień uprowadzenia była z córką na zakupach, a gdy 21-latka pojechała na uczelnię, została w jej mieszkaniu. Około 18:00 Ewelina miała napisać do matki, że wróci do domu o 19, później kontakt się urwał.

Wkrótce do Barbary odezwał się narzeczony jej córki, niejaki Łukasz P. Mężczyzna poinformował, że nie może dodzwonić się do dziewczyny. P. przyjechał do mieszkania Eweliny i wraz z jej matką udał się na poszukiwania w okolice uczelni, niestety bezskuteczne. Sprawa trafiła więc na policję.

Zobacz także: Udało jej się uniknąć porwania. Uczennica przerywa milczenie

Porywacze zadzwonili na numer matki Eweliny dopiero 5 czerwca, zwracając się do Józefa Bałdygi. - Józef, nie rozłączaj się, zaraz ci coś powiem - usłyszał milioner. Następnie, jak przytacza w swym reportażu Szostak, odtworzono mu nagranie z głosem Eweliny. - Zróbcie wszystko, żeby mnie nie zabili - krzyczała dziewczyna. Podobny materiał usłyszał narzeczony uprowadzonej.

bETLDmRp

Wkrótce Bałdyga otrzymał SMS-em pierwsze żądanie okupu. Milionerowi kazano przygotować 500 tysięcy euro, które ten zebrał jednak z trudem, zapożyczając się - majątek zainwestował bowiem w rozwój zakładu w Łysych. Porywacze zapewnili, że nie skrzywdzą Eweliny - o ile w sprawę nie zostanie zaangażowana policja. 10 czerwca Bałdydze nakazano spakowania okupu i przekazano dalsze instrukcje. Biznesmen ruszył we wskazane miejsce z Łukaszem P.

Jak opisuje Janusz Szostak, porywacze długo zwodzili mężczyzn, kierując ich w coraz to nowe lokacje. W końcu kazali Łukaszowi P. samotne dostarczenie pieniędzy, wciąż odsyłając go w kolejne miejsca. W pewnym momencie porywacze wpadli we wściekłość, byli bowiem przekonani, że cały proceder śledzi policja. Skontaktowali się z Łukaszem i zażądali znacznie większego okupu - bo aż miliona euro. Zagrozili także, że wykorzystają porwaną dziewczynę seksualnie.

15 czerwca porywacze znów skontaktowali się z Bałdygami, dopytując o współpracę z policją i stan zebranego okupu. Łukasz P. przyznał, że rodzinie Eweliny nie udało się zdobyć całej kwoty. Wtedy porywacze nakazali Bałdygom stawić się pod tablicą "Gmina Wyszków wita", nieopodal Warszawy. Tego dnia rodzina usłyszała kolejną też niepokojącą wiadomość od Eweliny. Dziewczyna rozpaczała, iż obcięto jej włosy. Porywacze zagrozili, że w przypadku braku żądanego okupu, oszpecą dziewczynę, będą ją torturować i wykorzystywać. Czas pokazał, że niestety nie rzucali słów na wiatr. Dwa dni później pod wspomnianym znakiem gminy Bałdyga i jego syn znaleźli torbę z blond włosami.

Po wspomnianych groźbach porywacze milczeli. Po ponad tygodniu kazali Łukaszowi P. wymienić okup na euro i dostarczyć go pod wskazaną lokację. Narzeczony zaginionej spotkał się z mężczyzną w kominiarce nocą, na stacji benzynowej. Zgodnie z poleceniem P. przerzucił torby z pieniędzmi przez ekran dźwiękochłonny, porywacz zaś zniknął. Mimo przekazania okupu, Ewelina nie została uwolniona.

bETLDmRq

Teorii w sprawie zaginięcia Eweliny Bałdygi było wiele. Janusz Szostak, powołując się na akta sprawy, twierdzi, że o współudział podejrzewano narzeczonego dziewczyny, Łukasza P. Przyglądano się też policjantowi, u którego w domu znaleziono podobno kosmyk włosów dziewczyny. Śledztwo w sprawie zostało jednak umorzone.

Zniknięcie Bałdygi wiązano także z działalnością tzw. gangu Ojca, zwanego również gangiem obcinaczy palców. Grupa przestępcza specjalizowała się w porwaniach dla okupu, a ich schematy działania pasowały do przypadku Eweliny. Gang żądał od rodzin swych ofiar gigantycznych sum pieniędzy i wysyłał im obcięte palce lub kosmyki włosów uprowadzonych. Mówi się, że w latach 2003-2005 grupa miała porwać ok. 20 osób i wyłudzić za ich uwolnienie nawet 7 mln. Ostatecznie zabrakło jednak dowodów, by jednoznacznie powiązać gang z uprowadzeniem Eweliny.

Dużo mówiło się o podobieństwie zniknięcia Bałdygi do sprawy Krzysztofa Olewnika, syna płockiego przedsiębiorcy, uprowadzonego dla okupu w 2001 roku i więzionego przez prawie dwa lata. Choć jego rodzina wpłaciła okup, mężczyzna nigdy nie wrócił do domu. Zastanawiająca była również sprawa pożaru z 2009 roku, wskutek którego należący do Bałdygi zakład JBB w Łysych niemal całkowicie spłonął. Jak informował PAP, ogień wybuchł wskutek zwarcia instalacji elektrycznej, podejrzewano, że było to celowe podpalenie i ma związek z porwaniem Eweliny.

bETLDmRr

Do dziś nie wiadomo, co stało się z Eweliną Bałdygą i czy wciąż żyje - nigdy nie odnaleziono jej ciała. Śledztwo w sprawie oficjalnie wciąż trwa, losy kobiety pozostają jednak zagadką.

Dlaczego Pudelek nie pisze o niektórych celebrytach i czy "ktoś" nam tego zabrania? Posłuchaj w najnowszym Pudelek Podcast!

Zobacz także: Dlaczego o kimś nie piszemy, odpalony Gortat i literackie wypociny celebrytów
bETLDmRs
bETLDmRK
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(219)
Sasa
2 miesiące temu
Straszne do czego ludzie są zdolni dla pieniędzy
xzx
2 miesiące temu
Olewnik też był synem przedsiębiorcy tej samej branży, też go porwali, też nie wrócił
Jaaa
2 miesiące temu
Zabili dziewczynę, to pewne. I nie byli to tacy sobie gangsterzy, tylko coś w typie tych od Olewnika.
bETLDmRL
merr
2 miesiące temu
straszne, współczuje rodzinie
Gość
2 miesiące temu
Straszne
Najnowsze komentarze (219)
Info
miesiąc temu
Myślę że podesłali ją do szejka a ten po pewnym czasie gdy mu się znudziła podesłał do Ameryki południowej...
pamiętamy
miesiąc temu
Jednemu z takich gangsterów największy męczennik kasty pzyznał ponad 200 tys zł zadośćuczynienia ze Skarbu Państwa czyli z naszych podatków, bo miał za duszno w celi. Niech żyje kasta i basta.
Bolon
miesiąc temu
Niestety, tak się kończą konszachty z podejrzanymi kręgami. Olewnik dostał możliwość zrobienia intratnego interesu, w zamian za finansowanie określonych kręgów politycznych (łatwo się domyśleć jakich, w latach 90-tych). Jednak, jak się dorobił, to przestał mieć ochotę na dzielenie się kasą, więc został za to ukarany. Trzech zamieszanych w sprawę zabójców zginęło w dziwnych okolicznościach w więzieniu. Wskazuje to, na wysoko postawione kręgi, które za tym stały. Zresztą, nawet gdyby to nie byli faktyczni zabójcy, to nie żyją, nie mają głosu i wszystko idzie na ich konto. Są sprawcy, nie powiedzą już nic, więc sprawa rozwiązana. ;-)
SZOK
miesiąc temu
Wygląda na zemstę ...konkurencji, lub kogoś kto chciał wejść w partnerstwo. Facet stracił pieniądze i ...fabrykę. O córce już nie wspomnę ...A co z narzeczonym ? Wyjechał ???
Ciekawa
miesiąc temu
Jak nazywa się ten jej były chłoptaś?
Kruk
miesiąc temu
Ja to widzę tak, umawiał się z dziewczyną dla kasy, ale nie miał zamiaru się z nią żenić. Miał kogoś znajomego w policji, który za pewną sumę zgodził się umorzyć sprawę. Sam chłopak pomagał w poszukiwaniach, bo jak to mówią, najciemniej pod latarnią. Był z jej rodziną blisko, wiedział pewnie i o wrogach jej ojca. Może się z nimi zgadał, chociaż wątpię, bo mniej kasy miałby dla siebie. Wolał pieniądze w euro, bo jego suma rośnie(a musiał spłacić wspólników), więc ma na tym dwa razy większy zysk. A tak teraz na poważnie. Wydaje mi się, że to jej ojciec pomógł mu, w organizacji tego wszystkiego, rozgłos i te sprawy. Sprawę umorzono, bo tak na prawdę, jej nigdy nie było, to tylko pozory. Nic się ze sobą nie klei i ta marna próba zawalenia wszystkiego na gang. W to ludzie uwierzą, prawda? Zapewne, dziewczyna żyje, włosy mogły być zebrane wcześniej. Popełnili spory błąd dodając to, że ją wykorzystają, dla porywaczy człowiek jest towarem, jak rzecz. Prędzej by ją zabili( lub sprzedali na handlu ludźmi ) niż zgwałcili( z ruszonym towarem wiele nie zarobi ).Rodzina jest spokojna, narzeczony też. O wszystkim pewnie wiedzieli. Bo wtf musieli ją śledzić i co nie skapnęła się? Wątpię. Żyje i ma się dobrze. Wyglądu nie podadzą, bo boją się, że jakiś psycho fan ją może poznać( bądź namierzyć ) i to zgłosić. To jest jeden wielki teatrzyk, jak z resztą większość takich spraw. Mało się postarali. Ale przyznam, że zaskoczył mnie fakt sabotażu własnego zakładu. Ten kto to wykonał, musiał sporo za to dostać : )
Fifi
miesiąc temu
A co mowi Jackowsk?
Guvuv
miesiąc temu
Prezes lpp nie lata i nie pozuje i ma spokój. Coraz więcej przestępczości dzięki gościom ze wschodu, poco się obnosić.
bETLDmRD
Gość
miesiąc temu
Jeżeli to było 15lat temu i ona w ogóle żyje,to raczej nie wygląda jak na starych zdjęciach nawet gdyby nie zmieniła wyglądu.Po prostu ma parę lat więcej.Sprawę Olewnika i to,że jego rodzina poruszyła niebo i ziemię pamiętam.
KGB
miesiąc temu
Przeciez ona zyje i ma sie swietnie…..zagranica-pod innym imieniem i nazwiskoem
Jurij Gagatek
miesiąc temu
A może te prawie bańkę euro potrzeba było gdzieś się pozbyć, a przecież szkoda spalić czy zakopać. Kto wie?
Gość
miesiąc temu
Ok, a dlaczego piszecie o sprawie kryminalnej sprzed 15 lat na portalu plotkarskim?
Abcd
miesiąc temu
Czytałam gdzieś w necie,że Ewelinę przetrzymywano w tym samym miejscu gdzie torturowano Olewnika.W Wieliszewie
fghjk,
miesiąc temu
pewnie ona sama to wymyslila moze rodzice a duzo wymagali albo w rodzinie bylla przemoc a o tym sie nie mowi bo wsty moze laska sie postawila i uciekla i zaczela nowe zycie oby tak bylo
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
bETLDmSw
bETLDmSx
bETLDmSy
bETLDmSz
bETLDmSA
bETLDmSf