Raczej nikt nie przeoczył, że Mandaryna i Michał Wiśniewski wrócili do siebie po dwóch dekadach od rozwodu. Zanim jednak ich małżeństwo zostało formalnie rozwiązane, jeszcze żona wokalisty Ich Troje postanowiła wylać swoje żale na łamach kolorowej prasy.
Po okresie zawodowych sukcesów w drugiej połowie 2005 r. sytuacja Mandaryny wyraźnie się skomplikowała. Najpierw jej sopocki występ odbił się szerokim echem, a wkrótce potem zakończyło się jej małżeństwo z Michałem. W tamtym czasie tancerka przeprowadziła się do willi w Komorowie. Jak podawała "Gala", koszt wynajmu takiego domu miał przekraczać 11 tys. zł miesięcznie.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Tak Mandaryna komentowała rozstanie z Michałem Wiśniewskim
Mandaryna tłumaczyła, że decyzja o wyprowadzce była dla niej koniecznością, bo atmosfera w domu stała się nie do zniesienia. Podkreślała, że rozstania nie są łatwe i nie chciała wracać do emocji związanych z tamtym etapem, ale przyznawała, że musiała szybko się spakować, bo nie była w stanie dalej tam mieszkać. Mówiła też, że dopiero po kilku dniach dotarło do niej z pełną mocą, iż to definitywny koniec, a w przeciwieństwie do Wiśniewskiego nie czuła gotowości na nowy związek.
Żadne rozstanie nie może być przyjemne. I nie było. Nie chcę rozdrapywać ran. Po prostu musiałam się spakować, bo już nie mogłam i nie chciałam tam mieszkać. Tak się stało, a od kilku dni mam straszliwą pewność, że to naprawdę koniec. (...) W odróżnieniu od Michała nie jestem gotowa na żaden nowy związek
Zapytana o powody rozpadu relacji, wskazywała przede wszystkim na narastający brak porozumienia. Według niej z czasem przestali funkcjonować jak partnerzy i nie potrafiła jednoznacznie określić momentu, w którym to się zaczęło.
Przestaliśmy się dogadywać. Przestaliśmy być partnerami. Nie wiem, nawet kiedy to się stało
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pierwsza żona Michała Wiśniewskiego OSKARŻAŁA GO O ZDRADĘ z Mandaryną: "Podobała mu się moja rozpacz, gdy romansował z Martą"
Mandaryna ubolewała nad rozpadem rodziny
W rozmowie pojawił się również wątek Anny Świątczak, z którą Michał Wiśniewski związał się krótko po rozstaniu. Mandaryna nie chciała przesądzać, kiedy faktycznie miała się rozpocząć ta relacja, zaznaczając jedynie, że tak jak inni dowiedziała się o tym z mediów. Podkreślała też, jak mocno przeżyła rozpad małżeństwa. Wspominała, że jeszcze niedawno wyobrażała sobie spokojną przyszłość u boku Wiśniewskiego, a część tych planów nagle przestała mieć jakiekolwiek znaczenie.
ZOBACZ TAKŻE: Rozbawiona Mandaryna w towarzystwie starszego syna scrolluje newsy na temat jej powrotu do Michała Wiśniewskiego
Jeszcze niedawno myślałam, jak będzie fajnie, gdy z Michałem usiądziemy przy kominku z wnukami i poczytamy im bajki. Część tych marzeń gwałtownie się rozpadła
Kibicujecie im przy drugim podejściu?
ZOBACZ TEŻ: Doda wynajęła trzech detektywów, aby śledzili Majdana. "Biedny dostawał rozdwojenia jaźni"