Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie. Zwrócił się też do obecnej na sali "Polci". Już wtedy romansował z drugą żoną?

Michał Wiśniewski rozpętał prawdziwą burzę, potwierdzając doniesienia o jego romansie z Mandaryną. Muzyk zarzeka się, że relacja z drugą żoną przerodziła się w coś poważniejszego dopiero kilka tygodni temu. Innego zdania w tej kwestii jest Pola Wiśniewska. Jej wersję wydarzeń zdaje się potwierdzać zapowiedź artysty z koncertu w ramach 30-lecia "Ich Troje", który odbył się rok temu.

Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenieRok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie
Źródło zdjęć: © AKPA
Kokosimo

Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Po tym, jak Pola Wiśniewska wywołała Michała Wiśniewskiego do tablicy, zarzucając mu romans z Mandaryną, o którym "wie od stycznia", czerwonowłosy gwiazdor potwierdził, że faktycznie łączy go z drugą żoną coś więcej niż przyjaźń. Zapewnił przy tym, że z Martą zaczęli się spotykać dopiero parę tygodni temu.

Skontaktowaliśmy się z mamą FalcoNoela, która odniosła się do słów ich taty. 41-latka wskazała, że Michał może celowo nie chcieć ujawniać, że spotyka się z Mandaryną od kilku dobrych miesięcy. Celebrytka zauważyła też, że "przyznanie, iż relacja trwała wcześniej, mogłoby pozostawać w sprzeczności z jego linią obrony", nawiązując do ich trwającej właśnie batalii sądowej.

Michał Wiśniewski gada z MAJSTRAMI i robi zamieszanie na dzielni koncertowym busem (WIDEO)

Zastanawiająca przemowa Michała Wiśniewskiego

Nie da się ukryć, że plotki o romansie byłych małżonków krążyły w kuluarach już od jakiegoś czasu, mało kto jednak wierzył w to, że mogą być prawdziwe. Faktem jest, że publiczne zacieśnianie więzi przez rodziców XavieraFabienne trwało od dawna, czego efektem były m.in. wspólne występy na scenie.

Podczas jednego z nich, który odbył się dokładnie rok temu w ramach 30-lecia "Ich Troje", Michał uraczył publiczność zapowiedzią, która - delikatnie mówiąc - nie zestarzała się zbyt dobrze. Muzyk odniósł się w niej do krytyki, która spadła na Mandarynę po jej niesławnym występie hitu "Ev'ry night" w Sopocie. Zwrócił się też do obecnej na sali "Polci", prosząc fanów, by powitali ją gromkimi brawami.

Chcę ważną rzecz powiedzieć, 20 lat temu nigdy bym nie dopuścił, żeby tak potraktowano moją żonę, prędzej bym zabił - mówił. Tak się mówi, że nigdy bym tego nie dopuścił. Ona jest cudowna i wspaniała, z nią mam dwójkę wspaniałych dzieci. Nie było nam po drodze. Stało się. Nie żałuję, bo mam Polcię. Przywitajcie ją, jak najgłośniej potraficie. I pytanie do Was: znacie "Ev'ry night"?

Myślicie, że już wtedy coś mogło się dziać między Michałem a Martą?

Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie
Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie © AKPA | AKPA, Marcin Gadomski
Mandaryna
Mandaryna © AKPA
Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie
Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie © AKPA | AKPA, Marcin Gadomski
Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie
Rok temu Michał Wiśniewski zachwycał się Mandaryną na scenie © AKPA | AKPA, Marcin Gadomski
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą