Tak wygląda Mazurówna na co dzień!

Jeździ metrem i... kupuje drożdżówki u Gessler.

Obraz

Jeśli komuś się wydaje, że Krystyna Mazurówna swoje dziwaczne stroje ogranicza do występów telewizyjnych, może się zdziwić, spotykając ją na ulicy. Nasz czytelnik spotkał ją niedawno w cukierni Magdy Gessler. Choreografka poszła z niej do stacji metra, skąd pojechała do domu.

Co byście pomyśleli, gdybyście zobaczyli ją w przedziale? Ustąpilibyście jej miejsca? :)

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą