Tak wyglądała Justyna Gradek przed operacją biustu, blefaroplastyką, korektą nosa, liftingiem pośladków i nie tylko (STARE ZDJĘCIA)
Nie jest tajemnicą, że obecny wygląd Justyny Gradek to efekt licznych zabiegów, czym celebrytka regularnie się chwali. Jak wyglądała, zanim zaczęła podrasowywać swój wygląd coraz to kolejnymi zabiegami? W sieci nic nie ginie, nawet stare zdjęcia bez filtrów. Raczej byście jej wtedy nie rozpoznali.
Tak wyglądała Justyna Gradek przed operacją biustu, blefaroplastyką, korektą nosa, liftingiem pośladków i nie tylko (STARE ZDJĘCIA)
Justyna Gradek zaistniała w polskim show-biznesie przede wszystkim dzięki romantycznej relacji z Philippem Pleinem. Znany projektant zabierał ją w ekskluzywne podróże prywatnymi samolotami, a także na eleganckie przyjęcia i wystawne bankiety. Jej luksusowe życie szybko stało się tematem zainteresowania mediów plotkarskich, a związek... przeszłością.
Celebrytka umiejętnie wykorzystała zdobytą popularność, budując na Instagramie społeczność liczącą milion obserwatorów. Dziś chętnie pokazuje im kulisy swojego wystawnego życia. Swego czasu opublikowała również fotografie z okresu nastoletniego, które pozwalają zobaczyć, jak wyglądała przed rozpoczęciem swojej zaawansowanej metamorfozy.
Gradek nie ukrywa, że jej obecny wizerunek jest rezultatem wielu ingerencji w urodę. Wśród wykonanych przez nią zabiegów znalazły się m.in. lifting, blefaroplastyka, korekta nosa, powiększanie ust kwasem hialuronowym, BBL, lifting pośladków oraz powiększenie piersi, na które zdecydowała się już w wieku 19 lat. Co ciekawe, w pewnym momencie rozważała nawet zmniejszenie biustu. Rozmyśliła się na dobre?
Wcześniej, czyli osiem lat temu, taka decyzja padła. Byłam młoda, nie myślałam o konsekwencjach, nie myślałam o tym, że w przyszłości może to wyglądać źle, ponieważ te piersi powiększają... Wydaje się, że jestem większa, niż wyglądam - mówiła w wywiadzie dla Pudelka.
ZOBACZ TAKŻE: WAŻNE: Justyna Gradek i jej stuningowane ciało nęcą instagramową publikę sprzed lustra (FOTO)
Justyna z dużym dystansem opowiada o zmianach, jakie zaszły w jej wyglądzie. Nie próbuje również ukrywać, że kolejne zabiegi wiązały się z ogromnymi wydatkami. Sama żartobliwie określiła ich efekt mianem "Porsche na twarzy", choć w mediach społecznościowych nie stroni też od filtrów.
Jak wyglądała kiedyś? Sami zobaczcie.