TEGO NIE ODZOBACZYCIE! Katie Price PARADUJE w neonowym body i pali e-papierosa podczas występu na scenie (ZDJĘCIA)
Katie Price nie byłaby sobą, gdyby od czasu do czasu nie wywołała skandalu. Brytyjska celebrytka po raz kolejny zszokowała publiczność, łącząc sceniczny występ z puentowaniem piosenek gęstą chmurą dymu. Wszystko to w stroju, który więcej odsłaniał niż zasłaniał.
TEGO NIE ODZOBACZYCIE! Katie Price PARADUJE w neonowym body i pali e-papierosa podczas występu na scenie (ZDJĘCIA)
Katie Price to bez wątpienia jedna z najbardziej barwnych i wyrazistych postaci brytyjskiego show biznesu. Karierę zaczynała pod pseudonimem Jordan jako modelka, jednak w kolejnych latach nagłówki gazet zdobywała głównie za sprawą burzliwego życia prywatnego, uzależnienia od chirurgii plastycznej i nieustannych problemów finansowych. Gwiazda ma na swoim koncie niezliczone operacje biustu, poprawki twarzy oraz długą listę miłosnych zawirowań. Po kilkukrotnych, głośnych rozwodach i bankructwach 48-latka ani myśli zwalniać tempa - na początku roku znów stanęła na ślubnym kobiercu, po raz kolejny próbując ułożyć sobie życie u boku nowego wybranka. Od pewnego czasu pojawiają się jednak plotki na temat kryzysu w jej relacji z przebywającym do niedawna w dubajskim areszcie Lee Andrewsem.
Doniesienia o problemach w życiu uczuciowym nie spędzają jej jednak snu z powiek. W piątek Katie zawitała do Manchesteru, by w ramach Manchester Pride dać koncert na scenie jednego z klubów przy Canal Street. Przed publicznością zaprezentowała się w odważnej stylizacji - miała na sobie neonowozielone, mocno wycięte body ze sznurowaniem na klatce piersiowej, które ledwo powstrzymywało jej pokaźny, sztuczny biust przed wymknięciem się na zewnątrz. Do tego dobrała świecące kabaretki, ciężki makijaż i mocno błyszczącą biżuterię, w tym pierścionek zaręczynowy. Uwagę zwracały też jej liczne tatuaże oraz naciągnięta do granic możliwości twarz. Żeby tego było mało, wykonując m.in. swój utwór "I Got U" celebrytka bez żadnych oporów zaciągała się e-papierosem, serwując zgromadzonym pod sceną fanom występy wokalne w oprawie z buchającego dymu. W pewnym momencie przemówiła ze sceny.
Jestem prawdziwym człowiekiem, nie produktem. Jestem taka sama jak my wszyscy tutaj. Każdy z nas ma swoje wzloty i upadki - przekonywała.
Poszlibyście na koncert Price?