Katie Price WZIĘŁA CZWARTY ŚLUB?! Swojego DZIEWIĄTEGO narzeczonego poznała... w ubiegłym tygodniu
Jak informują zagraniczne media, Katie Price po raz czwarty w życiu stanęła na ślubnym kobiercu. O dziwo nie towarzyszył jej młodszy partner, z którym spotykała się przez ostatnie 2 lata. Serce celebrytki zabiło mocniej do biznesmena Lee Andrewsa, o istnieniu którego jeszcze kilkanaście dni temu nie miała nawet pojęcia.
Katie Price wydawała się wieść szczęśliwe życie u boku młodszego aż o 15 lat JJ Slatera, stałego bywalca brytyjskich reality shows. Zapalona wielbicielka operacji plastycznych ochoczo pokazywała się na mieście ze swoim ukochanym, dzięki czemu tamtejsi fotoreporterzy regularnie mogli przyglądać się rozwojowi ich związku. Mężczyźnie zupełnie nie przeszkadzały jej tracone na potęgę kilogramy i kolejne ingerencje chirurgiczne, których łączna liczba stanowi zagadkę prawdopodobnie nawet dla samej zainteresowanej.
Była modelka z przytupem rozpoczęła nowy rok. Po niemal 2 latach spędzonych ze swoim kolejnym już chłopakiem i wspólnych planach powiększenia potomstwa, nieoczekiwanie doszła do wniosku, że JJ nie jest odpowiednim kandydatem na ojca i męża. Przypieczętowaniem ich rozstania okazało się usunięcie profilu Katie z listy obserwowanych na Instagramie. Myślicie, że długo rozpaczała po zamknięciu tego etapu życia? Nic bardziej mylnego. Już kilka dni później Price bawiła się w najlepsze u boku tajemniczego biznesmena. Bogaczowi udało się coś, czego jego poprzednik nie zdołał dokonać na przestrzeni kilkudziesięciu miesięcy. Minionego wieczoru niejaki Lee Andrews został ponoć czwartym mężem celebrytki.
Janachowska o ślubie Wersow i Friza. "Śluby zagraniczne są bardzo drogie. Tam trzeba mieć naprawdę dużo większy budżet"
Katie Price stanęła na ślubnym kobiercu?
47-latka ponoć zszokowała najbliższych przyjęciem pierścionka zaręczynowego od pochodzącego z Manchesteru multimilionera. Według osób z jej najbliższego otoczenia, podjęła ten radykalny krok, nie informując nikogo o swojej decyzji.
Rodzina Katie dowiedziała się o jej zaręczynach przez Instagrama. Byli oszołomieni. Są bardzo zmartwieni, bo wszystko u niej dzieje się zbyt szybko. Ledwo rozstała się z JJ-em, a teraz nawet nie przedstawiła im nowego partnera
Mało tego, zakochana po uszy kobieta spakowała manatki i w minioną środę wyruszyła ze swoim dziewiątym (!) już narzeczonym do Dubaju, gdzie ostatecznie zmieniła stan cywilny. Jak informuje Daily Mail, zorganizowana naprędce uroczystość ślubna odbyła się w sobotnie popołudnie wyłącznie w towarzystwie urzędnika. Tuż przed rozpoczęciem nocy poślubnej panna młoda połączyła się z fanami, dumnie prezentując do kamery w telefonie podarowany jej diamentowy pierścionek Cartier. Na jednym ze zdjęć mężczyzna nazwał nawet Katie swoją "żoną".
Wierzycie w szczerość ich uczuć?