Dorota Szelągowska do "fanki", która zarzuca jej, że LANSOWAŁA się u Łatwoganga: "Nie ma pani pojęcia, CZY I JAK pomogłam finansowo!"
Dorota Szelągowska dołączyła do streama Łatwoganga i zaproponowała, że wyremontuje mu mieszkanie. Influencer poprosił, by oddała tę opcję na licytację. W sieci nie brakowało krytycznych głosów pod adresem projektantki wnętrz, a główna zainteresowana odpowiedziała na kilka z nich.
W niedzielę zakończył się trwający 9 dni stream charytatywny Łatwoganga, podczas którego Piotrek zbierał fundusze na rzecz Fundacji Cancer Fighters. W tym czasie przez kawalerkę influencera przewinął się tłum znanych twarzy, a część z nich w geście solidarności z dziećmi walczącymi z nowotworem zgoliła włosy.
Podczas transmisji na żywo z ekipą siedzącą przed kamerą połączyła się Dorota Szelągowska. Poruszona akcją Łatwoganga zaproponowała, że wyremontuje mu mieszkanie. Piotrek odmówił i poprosił, by przekazała remont na licytację. Projektantka wnętrz żaliła się później na Instagramie, że spadł na nią hejt.
Przeżyjmy to jeszcze raz! Najpiękniejsze momenty transmisji Łatwoganga
Dorota Szelągowska reaguje na zamieszanie po streamie Łatwoganga
Pod instagramowym nagraniem Doroty Szelągowskiej z fragmentem jej wizyty u Łatwoganga projektantka wnętrz dostała wysyp komentarzy. Nie wszystkie były jednak pozytywne. Niektórzy zarzucają jej, że zadzwoniła do influencera, aby się "lansować".
Ludzie, serio uważacie, że ta propozycja była na miejscu? Na streamie było widać jedynie jedno pomieszczenie. Trochę to wyglądało jak telefon dla lansu. Nie było nic do zaoferowania, to wcisnę cokolwiek. Niestety, ale wstyd - napisała jedna z komentujących.
W odpowiedzi na ten wpis Dorota Szelągowska zamieściła komentarz, w którym podkreśliła, że dostała wiele wiadomości sugerujących, by zrobić coś dobrego dla Piotrka.
Myślę, że kilkaset osób, które napisały do mnie wcześniej wiadomości, by zrobić coś dla chłopaka, który zawsze myśli tylko o innych, jest miliard razy ważniejsze niż ten syf, który się z pani sączy. Sorry, ale każdy ocenia wyłącznie przez swój własny pryzmat - jeśli pani szuka w takich działaniach lansu, to mogę wyłącznie ubolewać. Życzę, naprawdę z całego serca, czegoś tak dobrego w życiu, żeby coś się pani zmieniło w postrzeganiu innych. Więcej miłości, dobra i wiary. Oraz nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo - tu bym też się powstrzymała od oceniania - napisała.
Z kolei inny z komentujących zasugerował, że większą korzyścią dla akcji byłoby, gdyby specjalistka od remontów wspólnie z firmami, z którymi współpracuje przy okazji programów, wpłaciła pieniądze na zbiórkę.
Jak oglądałem te twoje "Totalne remonty", to nie było produktu bez lokowania. Mogłaś wziąć (...) farby, narzędzia, meble, garnki i wpłacić kasę razem z tymi firmami, a nie o jakimś remoncie gadać... co za baba - napisał.
W tym przypadku Dorota Szelągowska również nie przeszła obok komentarza obojętnie.
A skąd ty wiesz, czy i ile wpłaciłam? - zapytała w odpowiedzi.
Fajny miała pomysł?
Zobacz także: Kwota zbiórki Łatwoganga przekroczyła 282 MILIONY ZŁOTYCH. Zgromadzono już nawet więcej funduszy niż podczas tegorocznej WOŚP!