Córka Izabeli Macudzińskiej odkryła, że jej chłopak MA TINDERA i buszuje na stronach dla dorosłych! Gawronek się tłumaczy...
Eliza Macudzińska wraz z ukochanym Gawronkiem wzięli udział w programie Blowka "Poka Fona", gdzie testowali stopień wzajemnego zaufania. To, o czym przekonała się 17-latka, było dla niej niemałym szokiem...
Eliza Macudzińska coraz śmielej poczyna w internecie. Córka byłej "królowej życia" ma już pokaźne grono fanów, którzy na porządku dziennym śledzą jej poczynania. W 2024 roku, w wieku zaledwie 16 lat, Eliza dołączyła do grupy nastoletnich influencerów Teenz. Przy okazji rozkochała w sobie starszego o 2 lata twórcę internetowego Marcela Gawrońskiego, szerzej znanego pod pseudonimem "Gawronek", z którym tworzy obecnie jedną z naczelnych "it-couples" młodego pokolenia.
Iza początkowo miała mieszane uczucia co do decyzji pociechy o wyprowadzce z domu, z czasem jednak postanowiła wspierać jej wybór. Teraz matka z córką dogadują się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, a w pielęgnowaniu rodzinnych więzi pomagają im wspólne imprezy.
Macudzińska wymienia, co sobie poprawiła i dodaje: "Nie jestem zwolenniczką medycyny estetycznej". Rozumiecie coś z tego?
Eliza Macudzińska przejrzała telefon chłopaka
Tymczasem Eliza i Gawronek pojawili się w najnowszym odcinku serii Blowka "Poka Fona", gdzie testowali stopień wzajemnego zaufania. Youtuberzy mieli za zadanie wymienić się smartfonami i sprawdzić, kto dłużej wytrzyma szperanie przez drugą połówkę. Za każdą prośbę o oddanie telefonu obowiązywała kara.
Przeglądając zawartość iPhone'a ukochanego, Macudzińska ku swojemu nieskrywanemu zaskoczeniu odkryła, że jej chłopak ma zainstalowaną aplikację randkową Tinder. Co lepsze, natknęła się w przeglądarce na adresy filmów dla dorosłych, których Gawronek wyszukiwał. To wystarczyło, żeby w komentarzach rozgorzała dyskusja na temat tego, czy Marcel powinien oglądać tego typu treści, będąc w związku.
Trochę wstyd, że w związku, w którym są już dosyć długo, dalej ukrywają przed sobą telefon. Nie znam się, ale chyba w związku chodzi też o to, żeby sobie ufać; Jak można mieć Tindera, będąc czyimś chłopakiem. Nie mam słów - pisali użytkownicy Youtube'a.
Niedługo po wybuchu aferki Gawronek pokusił się o sprostowanie w sekcji komentarzy na instagramowym profilu Vibez.
Pokazałem w filmie, że nie mam profilu, ale tego nie dodali - tłumaczył influencer.
Z odsieczą przybył również sam Blowek.
Z tym Tinderem, bo nie trafiło to finalnie do odcinka, Gawronek nie ma tam profilu. A po próbie zalogowania się przez Elizę okazało się, że za dzieciaka próbował założyć konto i go zbanowali, więc rozwiewam wątpliwości - zapewnił.
Swoje trzy grosze dorzuciła też sama Eliza.
Prywatnie wiemy, co u nas się dzieje, i nie ma żadnych wątpliwości co do naszej relacji, jest wszystko supcio, z Tinderem też wyjaśnione było, ale nie wleciało do odcinka, więc proszę się nie spinać - napisała córka Izabeli Macudzińskiej.
Przekonują Was ich tłumaczenia?