Mariola Bojarska-Ferenc zdradziła, komu PRZEKAŻE MAJĄTEK. Nie chodzi o synów. "To będzie rozpisane"

Mariola Bojarska-Ferenc to jedna z najbardziej eleganckich kobiet polskiego show-biznesu. Miłośniczka luksusowych dodatków i klasycznej mody nie ukrywa, że przez lata zgromadziła imponującą kolekcję ubrań, torebek i biżuterii. Teraz wyjawiła, kto w przyszłości odziedziczy jej cenne skarby.

Mariola Bojarska-Ferenc zdradziła, KOMU przekaże SWÓJ MAJĄTEKMariola Bojarska-Ferenc zdradziła, KOMU przekaże SWÓJ MAJĄTEK
Źródło zdjęć: © AKPA

Mariola Bojarska-Ferenc od ponad 35 lat jest związana z architektem i przedsiębiorcą Ryszardem Ferencem. Mimo że jej mąż odniósł ogromny sukces zawodowy, Bojarska-Ferenc podkreśla, że sama również ciężko pracowała na swoją pozycję i finansową niezależność.

Mariola Bojarska-Ferenc o mrocznych kulisach swojego dzieciństwa. "BYŁAM GŁODZONA" [WIDEO]

Prekursorka fitnessu w Polsce przez dekady budowała swoją markę, rozwijała kolejne projekty i gromadziła imponującą kolekcję ubrań, torebek oraz biżuterii. Teraz celebrytka zdradziła, co w przyszłości stanie się z jej kosztownymi dodatkami i komu przypadną w spadku ukochane modowe skarby...

Mariola Bojarska-Ferenc nigdy nie chciała być zależna od partnera

Podczas gali Women Power 2026, w rozmowie z "Faktem", opowiedziała o swoim podejściu do pieniędzy i zakupów, dając jasno do zrozumienia, że nigdy nie chciała być uzależniona od majątku partnera.

Ja na wszystko zapracowałam sobie sama. Jestem dumna z tego, co noszę, bo nie operuję kartą kredytową męża, bo fajnie jest żyć z bankomatem, prawda? Ale ja tak nie traktuję po prostu naszego życia. My jesteśmy jak gdyby współudziałowcami tej naszej relacji i ja tak zostałam od początku wychowana, że to jest taki szacunek dla mnie, że ja nie muszę o nic prosić. Szczerze mówiąc, boli mnie, jak ja muszę w ogóle o coś poprosić

- wyznała.

Mariola Bojarska-Ferenc zdradza komu przepisze majątek

Nie jest tajemnicą, że Mariola od lat inwestuje w markowe ubrania, torebki i dodatki. Jak sama przyznaje, nie kupuje rzeczy przypadkowo, a każda nowa zdobycz ma swoje miejsce w starannie skomponowanej garderobie.

Ja zawsze lubiłam być elegancką kobietą. Kocham proste rzeczy, klasyczne i nie kupuję rzeczy takich bezsensownych, żeby mieć kolejną marynarkę czy spodnie. Ja kupuję coś, co mi pasuje do garderoby i umiem to, myślę, że łączyć. Moi synowie mówią czasami: mamo, trochę przesadzasz, po co tyle wydajesz? Ale ja im odpowiadam, że jedni kolekcjonują samochody, inni zegarki, obrazy czy filiżanki, a ja lubię dobrze wyglądać

- tłumaczyła.

Gdy zapytano ją, co stanie się z jej imponującą kolekcją w przyszłości, odpowiedź była natychmiastowa.

Ja mam trzy wnuczki, wszystko im zostawię w spadku, to będzie rozpisane. Na pewno chciałabym zostawić jakieś takie gadżety swoim wnuczkom na pamiątkę, bo fajnie mieć torbę, naszyjnik, pierścionek czy zegarek po babci

- przyznała.

Wygląda więc na to, że luksusowe dodatki Marioli Bojarskiej-Ferenc pozostaną w rodzinie. Słusznie?

Mariola Bojarska-Ferenc
Mariola Bojarska-Ferenc © AKPA
Mariola Bojarska-Ferenc
Mariola Bojarska-Ferenc © AKPA
Mariola Bojarska-Ferenc
Mariola Bojarska-Ferenc © AKPA
Mariola Bojarska-Ferenc
Mariola Bojarska-Ferenc © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą