To już KONIEC małżeństwa Katie Price? Z Dubaju wróciła BEZ OBRĄCZKI i spotkała się z byłą partnerką męża
Katie Price może szykować się do kolejnego rozwodu. Celebrytka wróciła z Dubaju bez obrączki po wizycie u męża Lee Andrewsa, który przebywa w więzieniu Al Awir. Na miejscu spotkała się też z jego byłą partnerką Diną Taji, która miała ostrzec Price przed 43-latkiem.
Życie uczuciowe Katie Price po raz kolejny przypomina scenariusz reality show, którego nikt nie odważyłby się uznać za zbyt wiarygodny. 48-letnia celebrytka na początku roku poślubiła biznesmena Lee Andrewsa po zaledwie kilku dniach znajomości, a ostatnio poleciała do Dubaju, by dowiedzieć się, dlaczego jej mąż trafił za kratki. Jak podaje brytyjskie "Mirror", Price została sfotografowana po powrocie na lotnisku Gatwick bez obrączki, choć podczas pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich miała ją jeszcze na palcu.
Michał Wiśniewski ogłasza: "Nie jestem singlem jeszcze". Na sugestię, że rozwód za chwilę odpowiada: "KTO WIE"
Katie Price szykuje się do rozwodu? Męża poślubiła po kilku dniach znajomości
Małżeństwo Price i Andrewsa od początku dostarczało materiału na kolejny sezon telenoweli, w której brytyjska celebrytka odgrywa główną rolę. Katie poślubiła Lee w styczniu, zaledwie kilka dni po poznaniu. W kolejnych miesiącach zaczęły pojawiać się doniesienia o jego rzekomych kłamstwach, problemach finansowych i oskarżeniach ze strony byłych partnerek. Jak podaje "Metro", Andrews został zatrzymany w Dubaju w związku ze sprawą cywilną i przebywa w więzieniu Al Awir. Do zwolnienia z aresztu ma być potrzebna sześciocyfrowa kwota - według różnych doniesień 100 lub 150 tysięcy funtów.
Wiem, że jest w więzieniu. Powiedziano mi, że jeśli zostaną opłacone dwie sprawy, wypuszczą go. Lecę sprawdzić, czy to prawda. Jeśli tak i wyjdzie, będę potrzebowała odpowiedzi i wyjaśnień w wielu kwestiach - informowała o swoich planach Katie Price.
Zobacz również: Katie Price myślała, że jej czwarty mąż został PORWANY. Ten jednak został... ARESZTOWANY!
Katie Price rozmawia z byłą Lee Andrewsa. "Kobiety trzymają się razem"?
Największym zwrotem akcji okazało się jednak spotkanie Price z byłą partnerką Andrewsa, Diną Taji. Kobiety nagrały wspólnie podcast, a Katie opublikowała jego krótką zapowiedź, która później z niewiadomych przyczyn zniknęła z profilu celebrytki. Dina, która była związana z Lee przez trzy i pół roku, miała chcieć porozmawiać z Katie "jak kobieta z kobietą", a we wrzuconym do sieci fragmencie padło wymowne hasło: "kobiety trzymają się razem".
Jeśli było coś, czym chciałam się podzielić i przed czym ją ostrzec, to wolałam zrobić to twarzą w twarz - mówiła w nagraniu była partnerka Lee Andrewsa.
Dina Taji oskarża Andrewsa o to, że miał podrobić jej podpis i zaciągnąć kredyt hipoteczny na 200 tysięcy funtów na jej nazwisko. On, jak nietrudno się domyślić, zaprzecza tym zarzutom. Sprawa oszustwa miała doprowadzić do wydania zakazu opuszczania kraju przez męża Price.
Katie Price ma dość. Kolejny rozwód na horyzoncie?
W brytyjskich mediach pojawiają się już doniesienia, że Katie jest "w rozsypce" i zaczyna godzić się z myślą, że po raz kolejny może skończyć w sądzie na rozprawie rozwodowej. Dla Price byłoby to następne "do kolekcji" zakończenie małżeństwa (wcześniej rozwodziła się już trzykrotnie). Sama celebrytka na razie nie potwierdziła oficjalnie rozstania, ale zdjęta obrączka, spotkanie z byłą partnerką Lee i narastające doniesienia o problemach męża nie są raczej zwiastunem małżeńskiej sielanki.
Zobacz także: Katie Price na kolejnych wakacjach wymienia się czułościami z MĘŻEM NUMER CZTERY (ZDJĘCIA)
Myślicie, że ten związek da się jeszcze uratować?