Ekspartnerki świeżo upieczonego męża Katie Price już ją ostrzegają. Twierdzą, że to zwykły krętacz: "Nie dawaj mu ŻADNYCH PIENIĘDZY"
Wygląda na to, że życie miłosne Katie Price znów kwitnie w najlepsze. Już jednak pojawiają się głosy, jakoby ta źle ulokowała uczucia. Teraz ostrzegają ją dwie byłe partnerki jej nowego męża (?), które twierdzą, że ten jest wykorzystującym kobiety oszustem.
W życiu Katie Price znowu sporo się dzieje, a jej prywatne sprawy są namiętnie omawiane na łamach tabloidów, więc chyba wszystko wróciło do normy. Wszystko przez plotki, jakoby po raz czwarty wyszła za mąż, a dziewiątego narzeczonego poznała zaledwie... kilka dni wcześniej. To faktycznie musi być miłość życia...
Zobacz też: Katie Price WZIĘŁA CZWARTY ŚLUB?! Swojego DZIEWIĄTEGO narzeczonego poznała... w ubiegłym tygodniu
Byłe nowego ukochanego Katie Price już ją ostrzegają
Z racji tego, że związek Katie jest szeroko opisywany w sieci, pan Lee Andrews już znalazł się pod lupą internetowych detektywów. I tak oto domniemany miliarder i (podobno) nowy mąż modelki miałby na przykład sprzedawać swoje towarzystwo w Dubaju pod pseudonimem Noah za równowartość 5 tysięcy złotych za godzinę, a poprzedniej partnerce oświadczyć się w identyczny sposób, jak jej. Bywa i tak.
Zobacz także: Nowy mąż Katie Price kilka miesięcy wcześniej oświadczył się innej kobiecie w IDENTYCZNY sposób. Romantycznie?
Co jeszcze mogłoby się więc wydarzyć w kwitnącej relacji Katie z nowym ukochanym? Jego eks twierdzą na przykład, że oszustwo czy wyłudzenie pieniędzy, bo właśnie posypały się takie oskarżenia. Alana Percival i Crystal Janke, bo o nich mowa, też były wielkimi miłościami życia Andrewsa i w zeszłym roku miał się z nimi spotykać jednocześnie.
"The Sun" donosi, jakoby ukochany Price wyłudził od drugiej z pań 123 tysiące funtów, a o sprawie została zawiadomiona policja. Crystal ma dla celebrytki prostą radę: zaapelowała, żeby nie dawała mu żadnych pieniędzy, bo to (wedle jej relacji) zwykły krętacz. Alana z kolei mówi o nowym ukochanym Katie tak:
Katie powinna zwiewać, gdzie pieprz rośnie. To kłamca, narcyz i manipulant. Gdy próbowałam go rzucić, to wciskał mi, że ma chore serce i niedługo umrze. Już najwyraźniej nie odróżnia kłamstw od rzeczywistości. On chyba sam zaczyna w to wszystko wierzyć
To właśnie Alanie Lee miał oświadczyć się w dokładnie w taki sam sposób, jak Katie - i to zaledwie we wrześniu zeszłego roku. Dwa tygodnie wcześniej miał ponoć dokładnie takie same plany wobec Crystal.
Miałam się z nim spotkać w Burj Khalifa dwa tygodnie przed tym, jak oświadczył się Alanie. Oglądaliśmy pierścionki zaręczynowe i mówił, że chce mnie poślubić. Na szczęście musiałam odwołać podróż, bo miałam huk roboty, ale gdybym tego nie zrobiła, to oświadczyłby się nam obu. Kto tak w ogóle robi?
Nowy ukochany Katie Price komentuje szokujące ustalenia
Alana i Crystal mają obawy, że historia się powtórzy, a Katie Price jest kolejna na liście domniemanego miliardera (który, swoją drogą, miał przy pomocy sztucznej inteligencji udawać, że "rozmawiał" z Kim Kardashian czy Elonem Muskiem). Ale na tym ponoć nie koniec, bo dziś to one ostrzegają Katie, a wcześniej same nie chciały słuchać podobnych rad, gdy skontaktowały się z nimi (już ponoć była) żona Andrewsa i jego kolejne dwie ekspartnerki. Sami przyznacie, że można się pogubić.
Jak opublikowałam nasze wspólne zdjęcie, to odezwała się do mnie niejaka Cezara, która wtedy wciąż była jego żoną. Napisały też do mnie Dina i Kat, jego byłe partnerki. Wszystkie zgodnie mówiły: "Jesteś następna. To oszust". Zapytałam go o to, a on zaczął z nich robić wariatki. Ale wtedy dobrze mnie traktował, byłam szczęśliwa, więc po prostu stwierdziłam, że w sumie to po prostu nie wszyscy rozstają się w zgodzie.
Wróćmy jeszcze na chwilę do wątku pieniędzy, bo Crystal miała zainwestować w firmę Andrewsa wspomniane 123 tysiące funtów. Obiecywał jej, że zyska na tym nawet dziesięć razy tyle. Aby wszystko uwiarygodnić, miał nawet szukać kontaktu z jej mamą i zapewniać, że chce się oświadczyć jej córce i kupić im dom w Dubaju. Pieniądze straciła również Alana, ale i tak były to skromne kwoty w porównaniu do Crystal.
Jeśli natomiast byliście ciekawi, co na to wszystko nowy ukochany Katie, to "The Sun" postarał się także o jego wypowiedź. Ten po prostu wszystkiemu zaprzeczył, a drugiej z nich ponoć nawet nie zna.
Łączyła mnie relacja z Alaną, ale zaprzeczam wszystkim jej twierdzeniom. To samo dotyczy Crystal Janke, której w życiu na oczy nie widziałem.