TYLKO NA PUDELKU: Robert Czerwik wyłonił NAJLEPIEJ I NAJGORZEJ ubrane gwiazdy jesiennej ramówki TVP: "To NIE JEST dobry projekt" (ZDJĘCIA)
Jesienna prezentacja oferty programowej TVP to tradycyjnie jedno z najważniejszych wydarzeń towarzyskich sezonu, na którym rodzime celebrytki walczą o uwagę fotoreporterów na czerwonym dywanie. Znany projektant Robert Czerwik postanowił wziąć pod lupę outfity znanych i lubianych, dzieląc je na te godne podziwu oraz te, o których lepiej jak najszybciej zapomnieć.
TYLKO NA PUDELKU: Robert Czerwik wyłonił NAJLEPIEJ I NAJGORZEJ ubrane gwiazdy jesiennej ramówki TVP: "To NIE JEST dobry projekt" (ZDJĘCIA)
Czwartkowa ramówka TVP przyciągnęła na ściankę sporą reprezentację show-biznesu. W gronie prymusek tego wieczoru niekwestionowaną liderką okazała się Agnieszka Woźniak-Starak, która w posągowej, miedzianej sukni ze spektakularnym rozcięciem i gorsetową górą wyglądała jak prawdziwa gwiazda z Hollywood. Słowa uznania powędrowały także do Marty Manowskiej - dziennikarka postawiła na nowoczesną elegancję w drapieżnym wydaniu, wybierając skórzany, czarny komplet z wiązaniem w talii, który idealnie podkreślił jej sylwetkę. Z kolei Patrycja Markowska udowodniła, że na salonach wciąż jest miejsce na rockowy luz: zestawienie delikatnie połyskujących jeansów, eleganckiej kamizelki i wzorzystego krawata dało niezwykle świeży, stylizacyjny efekt, który bez trudu obronił się w oczach projektanta.
Niestety, czerwień dywanu bywa bezlitosna i na imprezie pojawiły się też kreacje, które wywołały u eksperta spore rozczarowanie. Zdecydowanie najwięcej uwag zebrała Kaja Paschalska. Jej czarna, przezroczysta sukienka z gęstymi frędzlami i koronkowym wykończeniem wprowadziła wizualny chaos i sprawiała wrażenie przeładowanej. Na liście modowych potknięć znalazła się również Wiktoria Gąsiewska, której cekinowa suknia z bardzo głębokim dekoltem nie ujęła projektanta krojem, oraz Natalia Rybicka – w jej przypadku wzorzysta, krótka sukienka w cyrkowe motywy w zestawieniu z ciężkimi, skórzanymi kozakami wypadła po prostu zbyt codziennie i niestosownie do rangi wydarzenia.
A Wam która kreacja podobała się najbardziej? Zgadzacie się z oceną projektanta, czy może macie zupełnie inne zdanie?
NAJLEPSZE: Agnieszka Woźniak-Starak
Dla mnie najpiękniejszy projekt z tej trójki. Sukienka ma przepięknie rozwiązany dekolt, jest bardzo misterna, sensualna, ale bez przesady. Agnieszka wygląda w niej naprawdę cudownie. Osobiście kupiłbym bardziej ten projekt jeszcze w wersji długiej, totalnie glamourowej, ale ta długość daje mu więcej luzu i nowoczesności. Do tego bardzo urocze szpilki z serduszkiem, które są takim modowym mrugnięciem oka, i świetne, swobodne włosy. Bez nadmiernego "zrobienia". Bardzo światowo.
NAJLEPSZE: Patrycja Markowska
Uwielbiam to, że Patrycja od lat jest absolutnie wierna własnemu stylowi. Ona zawsze wygląda jak rockstar i tutaj jest dokładnie tak samo. Kamizelka, koszula, krawat, denim to są bardzo czytelne, sprawdzone kody rockowe, ale w jej przypadku nie wyglądają jak przebranie. To jest po prostu jej język. Bardzo lubię ludzi, którzy wiedzą, kim są stylistycznie, a Patrycja zdecydowanie to wie.
NAJLEPSZE: Marta Manowska
Bardzo nowoczesny, bardzo dobrze zbudowany look. Nie jest to może stylizacja, która próbuje na nowo definiować modę, ale też kompletnie nie musi. Marta wygląda tutaj po prostu świetnie. Skóra daje całości charakter, fason jest mocny i współczesny, a jednocześnie jest w tym coś swobodnego, lekko wieczorowego. Bardzo w punkt.
WIDEOGwiazdy TVP wdzięczą się na ramówce: Kurdej-Szatan oślepiała uśmiechem, a Ilona Ostrowska prawie zaliczyła "GLEBĘ" (WIDEO)
NAJLEPSZE: Karolina Gruszka
Karolina Gruszka wygląda tutaj naprawdę bardzo dobrze. Piękny kolor garnituru, świetna tkanina i bardzo dobre krawiectwo. Wiem, że część osób może się ze mną nie zgodzić, bo coraz częściej pojawia się zmęczenie bardzo dużymi, oversize’owymi garniturami, które potrafią całkowicie ukryć kobiecą sylwetkę i zaburzyć jej proporcje. Ja jednak rozumiem też drugą stronę czasami po prostu chcemy czuć się komfortowo, a oversize daje właśnie taki luz i swobodę. To na pewno nie jest proporcja, która spodoba się wszystkim, ale moim zdaniem Karolina bardzo dobrze ją unosi. Całość wygląda nowocześnie, świadomie i bez przesadnego wysiłku. Dla mnie to po prostu bardzo udana stylizacja.
NAJGORSZE: Jolanta Borkowska
Tutaj dzieje się po prostu za dużo. Fascynator, dekolt, mankiety, torebka - wszędzie wracają te same opalizujące kamienie i całość robi się zbyt komplecikowa. Nie wszystko musi do siebie pasować jeden do jednego. Stylizacja potrzebuje oddechu, kontrastu, czasem nawet lekkiego zgrzytu, żeby wyglądała współcześnie. Tutaj mam wrażenie, że każdy element próbuje powtórzyć poprzedni. To zdecydowanie nie jest mój kierunek.
NAJGORSZE: Natalia Rybicka
Sama sukienka nie jest zła. Ma mocny, bardzo dekoracyjny print i wyrazisty charakter. Problem zaczyna się dla mnie w dodatkach. Ciężkie kozaki i torebka idą już w zupełnie inną stronę i nie budują z sukienką jednej historii. Całość nie komplementuje Natalii tak, jak mogłaby. Myślę, że lżejszy but, może skórzany sandał w kolorze zbliżonym do torebki, od razu dałby tej stylizacji więcej świeżości i proporcji.
NAJGORSZE: Kaja Paschalska
Tutaj mam problem właściwie z samą sukienką. To dla mnie po prostu nie jest dobry projekt. Mamy siateczkę, na którą naszyto sporo pasmanteryjnych dekoracji i całość wygląda bardziej jak zestaw elementów niż przemyślana forma. Bardzo lubię widoczną bieliznę pod koronką czy transparentną tkaniną, ale tutaj brakuje mi decyzji. Albo body powinno być naprawdę idealnie dobrane do koloru skóry, albo przeciwnie czarne i świadomie kontrastowe. Wtedy całość mogłaby być dużo bardziej spójna. Mam ogromną sympatię do Kai, ale ten wybór niestety do mnie nie trafia.
NAJGORSZE: Wiktoria Gąsiewska
Wiktoria jest przepiękną dziewczyną i naprawdę doceniam jej odwagę, ale przy tym dekolcie nawet ja mam zwyczajnie lekki lęk, że za sekundę zbyt dużo zobaczymy. Jest bardzo ryzykowny i przez to przejmuje całą uwagę. Sama sukienka jest dla mnie też dość dosłowna, bardzo glamour w takim klasycznym, czerwono-dywanowym znaczeniu. To nie jest zła stylizacja, ale mam poczucie, że Wiktoria mogłaby wyglądać dużo ciekawiej w czymś świeższym, bardziej nowoczesnym, może nawet trochę dziewczęcym. Przy jej urodzie naprawdę nie potrzeba aż tak wielu efektów naraz.