TYLKO NA PUDELKU: Wypadek w Słomczynie. Aleksander M.-B. usłyszał zarzut i PRZYZNAŁ SIĘ DO WINY. "Wyraził żal i skruchę"

Prokuratura zakończyła postępowanie w sprawie kwietniowego wypadku w Słomczynie z udziałem Aleksandra M.-B. Muzyk usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku, przyznał się do winy i wyraził żal oraz skruchę. Prokurator skierował do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

Aleksander M.-B.Aleksander M.-B.
Źródło zdjęć: © AKPA, Pudelek Exclusive
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Do zdarzenia drogowego w Słomczynie doszło 12 kwietnia. Na skrzyżowaniu ulic Jabłonowej i Wilanowskiej zderzyły się samochód osobowy marki Jetour i motocykl Yamaha. 37-letni motocyklista został ranny i trafił do szpitala, który opuścił po trzech dniach.

Niedługo po zdarzeniu media informowały, że za kierownicą samochodu miał znajdować się Aleksander M.-B. Muzyk, pytany wówczas o sprawę przez dziennikarzy, nie zaprzeczył, że uczestniczył w wypadku. Prokuratura potwierdziła jedynie, że w zdarzeniu brał udział 42-letni kierowca podróżujący z dzieckiem, nie ujawniając jego tożsamości.

Nie informujemy szerzej o tej sprawie w zakresie osobowym. Jeśli coś się zmieni w zakresie roli procesowej będziemy informować

- mówił nam Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

WIDEO
Sandra Kubicka i Baron na salę sądową weszli razem. Chwilę później się rozwiedli

Nowe ustalenia prokuratury w sprawie wypadku w Słomczynie. Aleksander M.-B. przyznał się do winy

Przez kolejne tygodnie śledczy analizowali zgromadzony materiał dowodowy i przesłuchiwali uczestników. Teraz wiadomo już, jakie są ustalenia prokuratury. Aleksander M.-B. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego i przyznał się do jego popełnienia. Złożył wyjaśnienia, które - jak wskazuje prokuratura - korespondują z ustaleniami dochodzenia. Miał również wyrazić żal i skruchę w związku z wypadkiem.

W ocenie prokuratora zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzuconego mu czynu. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Aleksander M.-B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia korespondujące z ustaleniami dochodzenia. Ponadto wyraził żal i skruchę w związku z wypadkiem drogowym

- przekazał nam Piotr A. Skiba.

Prokuratura wskazuje również, że okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości. Potwierdzają to m.in. opinia sądowo-lekarska, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia, a także zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia Aleksandra M.-B.

Należy stwierdzić, iż okoliczności czynu nie budzą żadnych wątpliwości. Podstawą do takiej konstatacji jest między innymi uzyskana opinia sądowo-lekarska, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia oraz zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia Aleksandra M.-B. Ustalono, że podejrzany nie był w przeszłości karany. Nie ma też przeszkód do stwierdzenia, że podejrzany posiada pozytywne właściwości i warunki osobiste. Biorąc pod uwagę wymienione przesłanki, jak i okoliczności samego przestępstwa, należy stwierdzić, że wina podejrzanego nie jest znaczna. Podobnie w tym wypadku również i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna. Krytyczna refleksja nad swoim występkiem stanowi pozytywną przesłankę kryminalną na przyszłość co do przestrzegania porządku prawnego.

12 czerwca prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

12 czerwca 2026 r. został skierowany wniosek Prokuratury Okręgowej w Piasecznie o warunkowe umorzenie postępowania karnego przeciwko Aleksandrowi M.-B., podejrzanemu o to, że w dniu 12 kwietnia 2026 r. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, powodując wypadek drogowy. Nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście, czym doprowadził do zderzenia pojazdów, w wyniku którego motocyklista doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres powyżej 7 dni, tj. o czyn z art. 177 § 1 k.k.

- dodaje.

Opisywany czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Prokuratura zaproponowała przy tym roczny okres próby oraz orzeczenie nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w wysokości 5 tys. zł.

Prokurator zawnioskował o warunkowe umorzenie, wyznaczenie na podstawie art. 67 § 1 k.k. okresu próby wynoszącego 1 rok od daty uprawomocnienia się orzeczenia oraz orzeczenie na podstawie art. 67 § 3 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w kwocie 5000 złotych

- podsumowuje prokurator.

Sąd nie podjął jeszcze decyzji w sprawie wniosku prokuratora.

Aleksander M.-B.
Aleksander M.-B. © AKPA
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy © Pudelek Exclusive
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy © Pudelek Exclusive
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy © Pudelek Exclusive
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy © Pudelek Exclusive
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy
Wypadek z udziałem 42-letniego kierowcy © Pudelek Exclusive
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą