Do zdarzenia drogowego w Słomczynie doszło 12 kwietnia. Na skrzyżowaniu ulic Jabłonowej i Wilanowskiej zderzyły się samochód osobowy marki Jetour i motocykl Yamaha. 37-letni motocyklista został ranny i trafił do szpitala, który opuścił po trzech dniach.
Niedługo po zdarzeniu media informowały, że za kierownicą samochodu miał znajdować się Aleksander M.-B. Muzyk, pytany wówczas o sprawę przez dziennikarzy, nie zaprzeczył, że uczestniczył w wypadku. Prokuratura potwierdziła jedynie, że w zdarzeniu brał udział 42-letni kierowca podróżujący z dzieckiem, nie ujawniając jego tożsamości.
Nie informujemy szerzej o tej sprawie w zakresie osobowym. Jeśli coś się zmieni w zakresie roli procesowej będziemy informować
WIDEOSandra Kubicka i Baron na salę sądową weszli razem. Chwilę później się rozwiedli
Nowe ustalenia prokuratury w sprawie wypadku w Słomczynie. Aleksander M.-B. przyznał się do winy
Przez kolejne tygodnie śledczy analizowali zgromadzony materiał dowodowy i przesłuchiwali uczestników. Teraz wiadomo już, jakie są ustalenia prokuratury. Aleksander M.-B. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego i przyznał się do jego popełnienia. Złożył wyjaśnienia, które - jak wskazuje prokuratura - korespondują z ustaleniami dochodzenia. Miał również wyrazić żal i skruchę w związku z wypadkiem.
W ocenie prokuratora zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzuconego mu czynu. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Aleksander M.-B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia korespondujące z ustaleniami dochodzenia. Ponadto wyraził żal i skruchę w związku z wypadkiem drogowym
TYLKO NA PUDELKU: Sprawa wypadku w Słomczynie trafiła do PROKURATURY! "W najbliższych dniach zaplanowano przesłuchanie 42-latka"
Prokuratura wskazuje również, że okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości. Potwierdzają to m.in. opinia sądowo-lekarska, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia, a także zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia Aleksandra M.-B.
Należy stwierdzić, iż okoliczności czynu nie budzą żadnych wątpliwości. Podstawą do takiej konstatacji jest między innymi uzyskana opinia sądowo-lekarska, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia oraz zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia Aleksandra M.-B. Ustalono, że podejrzany nie był w przeszłości karany. Nie ma też przeszkód do stwierdzenia, że podejrzany posiada pozytywne właściwości i warunki osobiste. Biorąc pod uwagę wymienione przesłanki, jak i okoliczności samego przestępstwa, należy stwierdzić, że wina podejrzanego nie jest znaczna. Podobnie w tym wypadku również i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna. Krytyczna refleksja nad swoim występkiem stanowi pozytywną przesłankę kryminalną na przyszłość co do przestrzegania porządku prawnego.
12 czerwca prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.
12 czerwca 2026 r. został skierowany wniosek Prokuratury Okręgowej w Piasecznie o warunkowe umorzenie postępowania karnego przeciwko Aleksandrowi M.-B., podejrzanemu o to, że w dniu 12 kwietnia 2026 r. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, powodując wypadek drogowy. Nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście, czym doprowadził do zderzenia pojazdów, w wyniku którego motocyklista doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem jego zdrowia na okres powyżej 7 dni, tj. o czyn z art. 177 § 1 k.k.
Opisywany czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Prokuratura zaproponowała przy tym roczny okres próby oraz orzeczenie nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w wysokości 5 tys. zł.
Prokurator zawnioskował o warunkowe umorzenie, wyznaczenie na podstawie art. 67 § 1 k.k. okresu próby wynoszącego 1 rok od daty uprawomocnienia się orzeczenia oraz orzeczenie na podstawie art. 67 § 3 k.k. nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w kwocie 5000 złotych
Sąd nie podjął jeszcze decyzji w sprawie wniosku prokuratora.