Trwa ładowanie...
Przejdź na
Cherry
|

Weronika Rosati z zachwytem opowiada o nowym talencie czteroletniej córki: "Z amerykańskim akcentem mówi, że NAZYWA SIĘ ELIZABETH TAYLOR"

262
Podziel się:

Weronika Rosati, znana ze swojego międzykulturowego podejścia do wychowania 4-letniej Elizabeth, po raz kolejny udowodniła, że jej córka znakomicie radzi sobie z polsko-amerykańską mieszanką językową. Zdolna jak mama?

Weronika Rosati z zachwytem opowiada o nowym talencie czteroletniej córki: "Z amerykańskim akcentem mówi, że NAZYWA SIĘ ELIZABETH TAYLOR"
Weronika Rosati opowiada o córce (Instagram, East News)

Weronika Rosati, idąc śladem swojej idolki Elizabeth Taylor, która urodziła się w Wielkiej Brytanii, a następnie wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, od lat próbuje autokreować wizerunek międzynarodowej gwiazdy. Niestety, zamiast statusu wielkiej aktorki celebrytka może poszczycić się głównie tytułem miłośniczki Instagrama, gdzie najchętniej wrzuca "naturalnie pozowane" zdjęcia u boku swojej czteroletniej córeczki Elizabeth.

Rosati, wstawiając zdjęcie w towarzystwie swojej pociechy, konsekwentnie stara się nie pokazywać twarzy małej Elizabeth, ale nigdy nie rezygnuje z okazji uchylenia rąbka tajemnicy na temat ich życia rodzinnego, a już zwłaszcza uwielbia opowiadać o językowych zdolnościach czterolatki. W jednym z wywiadów Weronika przyznała, że w ich domu panuje zwyczaj mieszania polskiego z angielskim, w wyniku czego tworzy się swoisty ponglish. Wszystko oczywiście dla dobra Elizabeth, absolutnie z powodu kompleksów.

Zobacz także: Weronika Rosati: "Chcę pokazywać córce świat wartościowy"

Oprócz języka pociecha celebrytki ma styczność z szeroko pojętą kulturą amerykańską. Chcąc od najmłodszych lat zaszczepić w córce miłość do Elizabeth Taylor, po której zresztą jej pociecha otrzymała imię, Rosati zapamiętuje i przeżywa każdą reakcję małej na legendę kina. W rozmowie z magazynem Party celebrytka z uśmiechem na ustach wspomniała o zachowaniu pociechy względem aktorki:

Czasami jak leci film z Elizabeth Taylor, to ja mówię: "Ela, popatrz, to jest Elizabeth Taylor i ja właśnie nazwałam cię po niej, bo widzisz, ona jest taka wspaniała". Ona czasami jak potem pojawia się ten film albo jak widzi, bo my mamy taki ładny obraz Elizabeth Taylor, to ona mówi: "O, Elizabeth Taylor" mówiła żywo Rosati z przesadzonym akcentem. Mówi po polsku, ja z nią rozmawiam po polsku, a ona mi odpowiada głównie po angielskukontynuowała zachwycona.

Weronika podkreśliła również, że choć jej córka na co dzień używa głównie angielskiego, polski nie jest jej obcy:

Ma amerykański akcent, dzisiaj na przykład dałam jej paluszki polskie, które kocha i mówi "I love paluszki". Ma dużo styczności z polskim, więc to nie jest tak, że jej nie uczę, po prostu chodzi do przedszkola w Stanach - tłumaczyła.

Na koniec Weronika opowiedziała zachwycona, że ostatnio czterolatka odpowiedziała jej z amerykańskim akcentem, że nazywa się "Elizabeth Taylor"...

Rośnie kolejna międzynarodowa gwiazda?

Jakie DM-y dostajemy od celebrytów?

Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(262)
MMM2022
3 tyg. temu
Amejzing
Oho
3 tyg. temu
Czego się spodziewać po kobiecie, która opowiadała w wywiadzie, że jej mała córka „flirtuje” z mężczyznami w garniturach np. w windzie. Szkoda dziecka…
Joa
3 tyg. temu
A ja ją broniłam, ech. Łojezu. Hamerykański akcent. Byłoby to może wybitne gdyby dziecko miało angielski jedynie w przedszkolu raz w tygodniu. Ale gdy rodzice są dwujęzyczniu? No fantastyczne osiągnięcie. W sam raz do klepania o nim. A coś jeszcze?
Patryk
3 tyg. temu
Dziecka po prostu szkoda.
Cześć
3 tyg. temu
Elizabeth Śmigielska jest nawet żalosniejsze niż Liam Szczęsny. Nawet z amerykańskim akcentem.
Najnowsze komentarze (262)
Tami
3 tyg. temu
3 sprawy: w domu Elisabeth powinna odpowiadac po polsku a w przedszkolu po angielsku wtedy będzie dwujęzyczna, inaczej będzie kaleczyc polski. 2. Nie dobrze wmawiać dziecku że jest Elisabeth Taylor. 3. Weronika b.kocha córkę ale robi jej krzywde, nie wychowuje tylko rozpuszcza, uczy pozowania, podruwania Bog wie czego jeszcze.
Gosc
3 tyg. temu
Oby nie odziedziczyła po mamusi pociągu do starych facetów. Potem zostaje ślad w "Nocniku"
lilka kossak
3 tyg. temu
Weroniko, Elizabeth Taylor nie gustowala w starszych, oblesnych mezczyznach w garniturach. Lubila niepokornych, chlopiecych, nawet pracownikow fizycznych, tak jak jej ostatni maz Larry Fortensky.
Rudolfo Valen...
3 tyg. temu
Ktoś Weronice wmówił ze jest podobna do Taylor i już od lat ciagnie to za sobą . Gdzieś na aukcji coś kupiła , dziecko mówi ze nazywa się Taylor , a tak po prawdzie ma włoska urodę , długa twarz i włosy .Kolor oczu czy czarne włosy z nikogo niezrobia sobowtóra . To tak jakby Czaruś Pazura mówił ze jest Kirk Duglas .
HelpDlaEli
3 tyg. temu
Apel. Niech ktoś interweniuje i ochroni to dziecko. Ograniczyć jej władzę albo zmusić do terapii. Niech ojciec tego dziecka coś zrobi. Weronika jest zaburzona emocjonalnie (nie psychicznie). Ma problemy z akceptacja siebie, emocjami z rodzicami (prawdopodobnie chłodna relacja z ojcem i nie przecięta pępowina z matką, która być może w ramach rekompensaty obdarzała córkę nadmiernym zainteresowaniem). Weronika sama wspominała w wywiadach, że ze względu na częste miejsca i kraje zamieszkania, nieznajomość języków w szkołach dla cudzoziemców (na początku nauki w obcym kraju) nie była akceptowana, była odrzucana. Nie miała przyjaciół. Uciekała w świat bajek, którymi były filmy z lat 40, 50, 60 tych. I w ekstremalnie bliską relację z matką, która w przeciwieństwie do świata, który ją odrzucał, akceptowała ją bezkrytycznie i adorowała niemal jak księżniczkę. No i mamy. Z jednej strony kobietę zakompleksioną, szukającą akceptacji w oczach mężczyzn starszych i z pozycją-koniecznie. A z drugiej narcyza, przekonanego o własnej wyjątkowości, nieomylności. Wszędzie widzącego winę tylko nigdy w sobie. Uciekającą w świat bajek dziewczynkę w ciele starzejącej się kobiety, która cały czas "walczy" ze światem zza pleców mamusi i tatusia, który nasyła prawników. Znam osobę z otoczenia Pana Rosati. Zapewniam, że on nie ma takiego jak jego żona bezkrytycznego stosunku do swojej latorośli. Wie, ze kolejne procesy, afery jego córki go kompromitują. I nie czuje się z tym dobrze. Tylko, co ma robić jak córeczko ciągle coś wymyśla. Teraz to zaburzenie przechodzi na to dziecko. Od plemnika hodowana na gwiazdę. Specjalnie poleciała do Stanów, by ją tam urodzić dla obywatelstwa i zielonej karty dla siebie. Dziecko jeszcze nie przeszło przez kanał rodny a już załatwiało mamusi brak problemów z pozostaniem w Stanach. Imię po gwieździe- czyli już wiadomo jaki zawód MUSI wybrać niemowlak. (ona nie będzie jej tego mówić wprost ani nic nakazywać; to gra emocjonalna; dziecko dostrzeże szybko, że uznanie w oczach matki ma, gdy wykazuje zainteresowanie aktorstwem i starszymi mężczyznami w garniturach i będzie podświadomie się starać na to uznanie zasłużyć; nawet Weronika nie będzie świadoma tego do końca, ale tak właśnie będzie i już jest). Odseparowanie od ojca. Czyli znowu kalka: mamusia tylko wie jak otoczyć księżniczkę bałwochwalczym uwielbieniem. Znowu chore projekcje mamy: dziecko uwodzące mężczyzn w garniturach. Abstrahuję od seksualizacji 4 letniego dziecka. Jednak zwróćcie uwagę na słowo: "w garniturach". Czyli projektuje na nią własne upodobania i preferencje. Wypiera sytuacje gdy dziecko uśmiechało się do wydziaranego pogodnego surfera. Wmawia sobie, że córka jest reinkarnacją E. Taylor. I najgorsze, że tego będzie od niej wymagać. Zakład, że już jej puszcza te filmy? I wmawia sobie, ze córka sama wybrała? Weronika zbliża się do 40. W Hollywood to wiek matuzalemowy a ona i tak wygląda poważniej. Zawsze wyglądała. Już wie, że świata nie zawojuje, choć i tak osiągnęła wiele. Nawet bardzo wiele, ale nie tyle ile marzyła. Teraz córka MUSI!!! spełnić te marzenia. W końcu Wera uważa że jest wyjątkowa. Wybrana. Jeżeli nie, by być prawdziwą Hollywoodzką legendą to, by urodzić legendę. Perukę i make up Elisabeth Taylor, które sobie ( założę się) nakładała i siadała wieczorem przed lustrem, będzie teraz nosić jej córka. Oto do czego prowadzą błędy w dzieciństwie. Mam nadzieję, że ojciec tej dziewczynki coś z tym zrobi. A na koniec: TAK chciało mi się to pisać:) Relaksuję się przy tym i uciekam od swoich myśli:)
Omg ‼‼
3 tyg. temu
WERKA JEST STALKEREM ELIZABETH TAYLOR
Mix Kolanko
3 tyg. temu
TA NADAL I CIĄGLE MA FIOŁA NA PUNKCIE TAJLOR.
Niemal
3 tyg. temu
BO JEST JEJ MATKĄ i będzie się zachwycać nawet jak młoda piernie po amerykańsku! Moja koleżanka tez zachwyca się cokolwiek jej córka zrobi a dziecko potrzebuje zachwytów matki i takiej obsesyjnej początkowo więzi żeby się prawidłowo rozwijać
Gaja
3 tyg. temu
Ta pani pisze o tak oczywistych rzeczach, że trudno ten infantylizm pojąć. Ale dziecka szkoda, bo zamieszcza o nim posty, za 18 lat może usłyszeć, dlaczego mi to robiłaś, nie wszystko jest na sprzedaż.
Ann
3 tyg. temu
Elka szalu nie robi chyba że pójdzie w ślady matki za 10 lat
Ann
3 tyg. temu
Jeszcze jak by dzieckoialo korzenie amerykańskie a ona z lekarzyna z kozi wolki zrobiła sobie dziecko
mimi
3 tyg. temu
dziecko skrętu szyi dostanie od tego odwracania głowy, Klarcia też
Niki
3 tyg. temu
Kurde Wera nie bądź toksyczną matką!
Monika
3 tyg. temu
Jezu swiat idzie do przodu teraz juz 3latki sie ucza dwoch języków i innych rzeczy , za moich czasow tego nie było i jie powiem ze lepiej czy gorzej bo gdybym to miala dostęp do takiej edukacji w takim wieku pewnie bym teraz była w innym miejscu , za to mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa od rana do wieczora na dworze zabawy z rodzenstwem kuzynostwem , wygłupy nad rzeką ... To co nowe nie zawsze jest złe tylko inne nowe
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie