Wojny u Halle Berry ciąg dalszy. Sąd przedłuża zakaz zbliżania się. Batalia z byłym mężem wkracza w kolejny tydzień...

Dymek
Sądowy dramat Halle Berry i Oliviera MartinezaSądowy dramat Halle Berry i Oliviera Martineza
Źródło zdjęć: © Getty Images

Sądowy dramat Halle Berry i Oliviera Martineza trwa. Sędzia właśnie przedłużył tymczasowy zakaz zbliżania się, a za zamkniętymi drzwiami zeznawał już niemal każdy - w tym 13-letni syn pary i obecny narzeczony gwiazdy. Robi się coraz gęściej.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W Hollywood po rozwodzie rzadko bywa spokojnie, ale to, co wyprawiają Halle Berry i Olivier Martinez, powoli przypomina scenariusz mrocznego dramatu psychologicznego. Choć para sfinalizowała rozwód w 2023 roku po ciągnącej się latami batalii, topór wojenny ani na chwilę nie został zakopany. Teraz znów spotykają się w sądzie i walczą o syna.


WIDEO
Margaret ma dość pytań, kiedy w końcu będzie mamą: "Nie wiecie, ile w tym pytaniu może kryć się bólu" (WIDEO)

Halle Berry i Olivier Martinez walczą w sądzie

Jak donosi portal Page Six, w miniony piątek zakończył się piąty dzień dramatycznych przesłuchań w Stanley Mosk Courthouse. Decyzją sędziego tymczasowy zakaz zbliżania się wydany przeciwko Halle Berry został przedłużony na weekend, co oznacza, że sądowa wojna przeciągnie się na kolejny tydzień.

Przypomnijmy, skąd w ogóle wzięła się ta afera. Na początku października Martinez złożył wniosek o nakaz ochrony przed przemocą domową oraz o wyłączną opiekę nad ich 13-letnim synem, Maceo. Francuski aktor twierdzi, że pod koniec września w willi gwiazdy doszło do dantejskich scen.

Według wersji Martineza, gdy nastolatek grał w swoim pokoju w goglach VR, laureatka Oscara miała wpaść w furię, nazwać syna "idiotą", rzucić się na niego, a nawet... podduszać. Chłopiec miał w panice pisać do ojca wiadomości z błaganiem o natychmiastowy ratunek.

Halle Berry kategorycznie odpiera te zarzuty, nazywając je bezczelną manipulacją i próbą nastawienia syna przeciwko niej. Jej prawnicy podkreślają, że nie ma żadnych śladów ani dowodów na przemoc, a całe zajście miało być jedynie niewinnym, choć nieco zbyt energicznym droczeniem się i próbą wyegzekwowania domowych zasad.

Syn zeznawał przez 4 godziny

Rozprawa toczy się w trybie niejawnym, ale zza zamkniętych drzwi i tak wyciekają pikantne szczegóły. Atmosfera na korytarzach ma być lodowata. Na początku tygodnia na świadka powołano samego 13-letniego Maceo, który składał zeznania przez blisko cztery godziny. Z kolei w piątek na celowniku prawników znalazł się obecny narzeczony Berry, muzyk Van Hunt.

Na ten moment Berry ma mocno ograniczone prawa do widzeń z synem (tylko w ciągu dnia i w wyznaczone dni), a od byłego męża musi trzymać się na odległość około 100 metrów. Aktorka walczy o przywrócenie opieki naprzemiennej, Martinez domaga się odebrania jej praw rodzicielskich.

Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Halle Berry i Olivier Martinez
Halle Berry i Olivier Martinez © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą