Żona Pawła Adamowicza: "Musimy zrobić rachunek sumienia"

"Zostałyśmy same, ale nie samotne, są z nami tysiące gdańszczan i gdańszczanek, są z nami Polacy w innych miastach" - mówiła żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska na pogrzebie męża.

Wczoraj w Bazylice Mariackiej w Gdańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza. Prezydenta Gdańska żegnali między innymi prezydent Andrzej Duda, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, premier Mateusz Morawiecki, a także Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa oraz Jurek Owsiak. Wraz z tysiącami Polaków zmarłego prezydenta Gdańska pożegnały również Magdalena i Antonina Adamowicz. Żona 53-latka wygłosiła z ambony przemowę, w której podziękowała lekarzom, współpracownikom oraz wszystkim Polakom za okazanie wsparcia. Adamowicz dodała, że pożegnanie prezydenta jest momentem, w którym każdy powinien wykonać rachunek sumienia i zakończyć falę nienawiści.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą