26-letnia piosenkarka ZABRAŁA GŁOS ws. plotek o romansie z 58-letnim byłym mężem Nicole Kidman. Zaskoczeni?
Piosenkarka country, Karley Scott Collins, zabrała głos w sprawie rzekomego romantycznego związku, który media przypisują jej i Keithowi Urbanowi. 26-latka stwierdziła, że najwyższy czas naprostować plotki. Wierzycie?
Nicole Kidman od 2006 roku była związana z australijskim gwiazdorem country Keithem Urbanem, z którym doczekała się dwóch córek - starszej Sunday Rose i młodszej Faith Margaret. Niestety, ta prawie 20-letnia historia nie doczekała się bajkowego zakończenia.
Pod koniec zeszłego roku w mediach zaczęło huczeć o kryzysie w ich małżeństwie, a chwilę później wyszło na jaw, że para postanowiła się rozstać. Według doniesień, to właśnie Kidman złożyła pozew rozwodowy. Na początku stycznia aktorka i muzyk oficjalnie przestali być małżeństwem, a ich rozwód został sfinalizowany. Sprawa miała przebiegać spokojnie, a para nie walczyła szczególnie o ogromny majątek - co innego, jeśli chodzi o prawa do opieki nad córkami.
Ostatnio media donosiły, że Keith Urban zdążył już otrzeć łzy po zakończeniu małżeństwa z Nicole Kidman. Muzyk miał rzekomo znaleźć pocieszenie w ramionach 26-letniej piosenkarki country Karley Scott Collins. Ich związek rzekomo jest na tak zaawansowanym poziomie, że para zdecydowała się razem zamieszkać.
Iwona Węgrowska przyznała się, że używa FACE APP! Mówi, czego nigdy nie przerabia na zdjęciach
Karley Scott Collins komentuje relację z były mężem Nicole Kidman
Spekulacje o rzekomym romansie 58-letniego Urbana i 26-letniej Collins zaczęły krążyć w sieci tuż po tym, jak na początku miesiąca oficjalnie zakończyło się jego małżeństwo z Nicole Kidman.
Karley Scott Collins podkreśla jednak, że ich relacja ma wyłącznie zawodowy charakter. Artystka niegdyś była dziecięcą aktorką, a w w 2025 roku zadebiutowała albumem country "Flight Risk". Była również supportem Urbana podczas trasy "High and Alive", która rozpoczęła się w maju i skończy się dopiero w tym roku.
Wokalistka uznała, że plotki zabrnęły za daleko i postanowiła położyć im kres.
Ludzie, to jest absolutnie ŚMIESZNE i nieprawdziwe
Czy plotki faktycznie są tylko plotkami, pokaże zapewne czas. A wy, jak obstawiacie?