Szczegóły rozwodu Nicole Kidman i Keitha Urbana. Para OSTRO WALCZYŁA o opiekę nad dziećmi
Nicole Kidman i Keith Urban na początku tego roku sfinalizowali rozwód po prawie 20 latach małżeństwa. Jak wyglądały kulisy ich rozstania?
Nicole Kidman i Keith Urban przez blisko dwie dekady uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par show-biznesu. Choć media co jakiś czas donosiły o rzekomych kryzysach, oni uparcie zapewniali, że ich miłość ma się świetnie. Ba, chwalili się nawet zasadą, według której nie rozstają się na dłużej niż tydzień – wszystko po to, by napięte grafiki nie stanęły im na drodze do szczęścia.
Tym większym szokiem okazała się informacja, która wypłynęła we wrześniu ubiegłego roku. Bajka bowiem dobiegła końca - Nicole Kidman złożyła pozew rozwodowy. Przypomnijmy: para wychowuje dwie córki - 18-letnią Sunday Rose i 16-letnią Faith Margaret.
Na początku stycznia Nicole Kidman i Keith Urban oficjalnie zamknęli ten rozdział i sfinalizowali rozwód. Page Six donosi, że nastoletnie córki gwiazdorskiej pary będą mieszkać głównie z aktorką - aż przez 306 dni w roku. Urban z kolei ma widywać je co drugi weekend (od soboty rano do niedzieli wieczorem). Byli małżonkowie nie zdecydowali się na alimenty, ani na dzieci, ani na siebie nawzajem. Ich miesięczne dochody przekraczają 100 tysięcy dolarów, więc żadne z nich nie potrzebuje finansowego wsparcia.
Pod lupą sądu znalazł się też pokaźny majątek gwiazd. Kidman i Urban dogadali się bez większych dramatów: dzielą wspólne dobra, inwestycje, konta i samochody, a każde z nich zachowuje to, co obecnie posiada. Brzmi zaskakująco… spokojnie jak na hollywoodzki rozwód.
Kto wystąpi w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami"?
Ani Nicole Kidman, ani Keith Urban nie chcieli zrezygnować z opieki na dziećmi
Źródło bliskie aktorce informuje, że rozwód był dla niej traumatycznym przeżyciem.
To był szczególnie stresujący okres dla Nic. Po prawie 20 latach małżeństwa doskonale wie, jak uparty potrafi być Keith. Była zaniepokojona i zmartwiona, że on nie zamierza zmienić zdania
Inne źródła podają, że aktorce bardzo zależało na uzyskaniu przeważającej opieki, ponieważ podczas rozwodu z Tomem Cruisem, została pozbawiona tej szansy. Jej adoptowane dzieci, obecnie 33-letnia Isabella oraz 30-letni Connor, zdecydowali wówczas, że zostaną z ojcem. Naturalnie mogło budzić to obawy Kidman, biorąc pod uwagę, że Cruise był zagorzałym członkiem Kościoła Scjentologicznego.
Jednym z kluczowych argumentów w sprawie rozwodwej miały okazać się też... zwykłe kwestie logistyczne. Keith Urban aktualnie koncertuje po całej Ameryce, co wiąże się z tym, że jego harmonogram jest napięty i niezbyt elastyczny. W odróżnieniu od kalendarza aktorki.
Kiedy nie jest w pracy, [Nicole - przyp. red.] lubi spędzać czas w domu. W razie potrzeby dzieci mogą przebywać z nią na planie w sposób bardziej regularny. Jest to znacznie lepsza atmosfera niż za kulisami koncertu
Chociaż dla Keitha Urbana pogodzenie się z nową rzeczywistością jest trudne - ostatnie ważne święta, jak Boże Narodzenie, Święto Dziękczynienia, Nowy Rok czy urodziny - jego córki spędzały z matką. Mimo tego informatorzy donoszą, że między małżonkami w tej kwestii nie było ognistego sporu.
Nicole i Keith wspólnie uzgodnili i podpisali dokument potwierdzający ustalenia dotyczące opieki nad dziećmi
Nicole Kidman kwitnie po rozwodzie
Wszystko wskazuje na to, że Kidman coraz lepiej radzi sobie rozstaniem. Ostatnio stawia na naturalność. Kiedyś to burza blond loków była charakterystycznym znakiem Nicole Kidman. Artystka jednak przed laty zastąpiła swój naturalny look ekskluzywnymi perukami, niezwykle rzadko pokazując się publicznie w wydaniu sauté.
Ostatnio jednak zdarza się jej to coraz częściej. W lokowanych włosach paparazzi przyłapali ją na lotnisku w Sydney, a teraz aktorka opublikowała zdjęcie ze swoją siostrą. Rodzinny czas zapewne rekompensuje Nicole stres po rozwodzie - a trzeba przyznać, że na fotografiach wygląda promiennie. Ładnie jej w takiej wersji?
Zobacz: Naturalna Nicole Kidman przyłapana na lotnisku BEZ PERUKI. Lepiej jej w takim wydaniu? (ZDJĘCIA)