92-letnia Joan Collins zachwyca formą u boku o 31 lat młodszego męża. W jedno popołudnie obskoczyła dwa eventy (ZDJĘCIA)
Joan Collins udowadnia, że prawdziwa uroda nie przemija z czasem. 92-letnia aktorka została przyłapana przez paparazzi i nadal zachwyca wyglądem. Jak sama twierdzi, nie pomagają jej w tym inwazyjne zabiegi i operacje plastyczne.
Joan Collins to absolutna legenda Hollywood i niezapomniana Alexis z kultowego serialu "Dynastia". Brytyjska aktorka nadal jest aktywna zawodowo, a w tym roku powinien ukazać się kolejny film z jej udziałem - "The Bitter End" jest obecnie w fazie postprodukcji. Układa się jej też w życiu prywatnym - gwiazda regularnie chodzi na randki ze swoim o 31 lat młodszym mężem, a w minionym roku Joan poprowadziła do ołtarza swojego 60-letniego syna, zachwycając przy tym formą.
92-letnia gwiazda nie zwalnia tempa również w Nowym Roku. Paparazzi przyłapali Collins w Kalifornii, gdzie w towarzystwie męża zmierzała w sobotę na event, na którym rozdawała autografy. Tego dnia nie poprzestała jednak tylko na spotkaniu z fanami. Nieco później zaszczyciła swoją obecnością jedną z imprez, które w Hollywood organizowane są przed rozdaniem Złotych Globów.
Wybór Joan padł na pre-party magazynu "The Cut", gdzie chętnie pozowała fotografom w marynarce z grochy i jak zwykle zachwycała urodą. Co ciekawe, aktorka zapewnia, że nigdy nie poddała się żadnym inwazyjnym zabiegom upiększającym.
Nic sobie nie robiłam. Nie mogłabym przez to wszystko przechodzić. Po pierwsze, mam lęk przed igłami. Mama kazała mi nawilżać skórę i używać kremu na noc
Zobaczcie Joan w Los Angeles. Nadal zachwyca?