Andrzej Mountbatten-Windsor został aresztowany. Grozi mu nawet DOŻYWOCIE!
Andrzej Mountbatten-Windsor został aresztowany przez policję. Były książę może stanąć przed sądem oraz otrzymać dożywocie w związku z zarzutami dotyczącymi nadużyć na stanowisku publicznym.
W czwartek brytyjskie media poinformowały, że Andrzej Mountbatten-Windsor został aresztowany przez policję. Do posiadłości znajdującej się na terenie Sandringham we wschodniej Anglii, gdzie obecnie przebywał młodszy brat króla Karola, przybyło sześć nieoznakowanych radiowozów, a także najprawdopodobniej aż ośmiu funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu. W sieci są już pierwsze zdjęcia z akcji.
Policjanci prowadzą wstępne postępowanie oraz rewizje w posiadłościach w Berkshire i Norfolk. Aresztowany jest podejrzewany o nadużycie stanowiska publicznego. Brat króla mógł przekazywać poufne informacje Epsteinowi jako brytyjski wysłannik handlowy. Jak informują zagraniczne media, policja bada także doniesienia o handlu.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Rola handlowego wysłannika zobowiązywała byłego księcia do zachowania tajemnicy państwowej. Andrzej pełnił tę funkcję przez dziesięć lat. Warto podkreślić, że 66-latek może podlegać odpowiedzialności karnej za swoje czyny, bowiem jedynym członkiem rodziny królewskiej mającym immunitet suwerenny jest król.
Andrzej zatrzymany przez policję. Co mu grozi?
To pierwszy taki typu przypadek w historii brytyjskiej rodziny królewskiej. Były książę może być zatrzymany do 24 godzin bez zarzutów, ale policja może również wnosić o przedłużenie, potem usłyszy zarzuty albo zostanie zwolniony za kaucją z warunkami. Przysługuje mu również prawo do konsultacji z prawnikiem.
Będzie przebywał w areszcie policyjnym razem z innymi osadzonymi w celi – tam będzie oczekiwał, zanim zostanie przesłuchany. Nie będzie dla niego żadnego specjalnego traktowania. Będzie miał prawo do adwokata, tak, jak każdy inny podejrzany przebywający w areszcie. Spodziewam się, że cała sprawa prawdopodobnie zakończy się w ciągu 24–48 godzin, a książę Andrzej zostanie wyprowadzony z aresztu policyjnego na zwolnienie warunkowe - przekazał komentator policyjny, Danny Shaw dla Radio 5 Live.
Jego wyjaśnienia mogą zostać przekazane do Crown Prosecution Service. To CPS zdecyduje, czy eks książę zostanie oskarżony o jakiekolwiek przestępstwo. Zarzut nadużycia stanowiska publicznego w Wielkiej Brytanii jest poważny. W brytyjskim prawie ma też najwyższą możliwą karę - dożywocie.
Jak myślicie, jak skończy się sprawa z Andrzejem?