Andziaks twierdzi, że "sąsiadka", która NA NIĄ NARZEKAŁA, NIE JEST jej... sąsiadką. "Chce sobie na cudzej KRZYWDZIE zasięgi zbudować"

Eldorado
Andziaks odpowiada na zarzuty "sąsiadki"Andziaks odpowiada na zarzuty "sąsiadki"
Źródło zdjęć: © Instagram, TikTok

Andziaks idzie na noże nie tylko z aktywistami klimatycznymi, ale również z hejterami, a także z domniemanymi sąsiadami. Po tym, jak pewna dziewczyna opowiedziała na TikToku, jak to jest mieszkać w pobliżu Trochonowiczów, influencerka stwierdziła, że to wcale nie jest ich sąsiadka. A może po prostu nie mówią (już?) sobie "dzień dobry"?

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Po tym jak dom Andziaks oraz jej sklep Twinkle Candle zostały obrzucone sztucznymi fekaliami, influencerka wpadła w prawdziwy szał. Odgrażała się aktywistom i zapowiedziała pozwy oraz podjęcie wszelkich kroków prawnych wobec osób, które naruszyły jej własność i prywatność. Tak, jakby sama nie dostarczała wszelkich dowodów na to, gdzie dokładnie mieszka.

Atak Ruchu Klimatycznego Jazda! był jednak dopiero początkiem jej problemów - ich "wyczyn" otworzył prawdziwą puszkę Pandory. I tak, o ile nad sensem symbolicznego skąpania samozwańczej "królowej konsumpcjonizmu" w odchodach można dywagować, tak hejty i groźby wysyłane do Andziaks należy ocenić jednoznacznie jako kompletnie amoralne. Nawet, jeśli ktoś jest zagorzałym zwolennikiem hasła "eat the rich".

Pośród tego wszystkiego, gdzieś między zacietrzewionym "Za****dalaj jełopie do roboty!" rzuconym do aktywisty Jazdy! przez Andziaks a atakiem na inne przybytki celebrytów (restaurację Kuby Wojewódzkiego, franczyzę kebabu Filipa Chajzera), na TikToku odezwała się rzekoma sąsiadka influencerki.

Użytkowniczka o nicku @karima_andre pożaliła się, jak wygląda mieszkanie niedaleko Andziaks. Opowiedziała m.in. o tym, że zimą dom Trochonowiczów świeci się z odległości 500 metrów, chodnik regularnie jest zawalany paletami z paczkami PR, a kiedy do celebrytki przyjeżdżają znajomi, ogólnodostępny chodnik zamienia się w parking. Dziewczyna swoje opowieści podparła dowodami w postaci zdjęć. TikTok jednak bardzo szybko zniknął z platformy. Ciekawe, dlaczego?


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Andziaks zaprzecza, że "sąsiadka" mieszka koło niej na Wilanowie

Influencerka postanowiła sprostować całą sytuację. W przesłanej nam wiadomości Andziaks stwierdziła, że tiktokerka nie jest jej sąsiadką i zarzuciła dziewczynie, że "chce na cudzej krzywdzie zbudować sobie zasięgi".

Żadne paczki nie stoją na chodniku, aktywiści nie oblewają okolicy, tylko mój dom i absolutnie nie było sytuacji, żeby po tej całej akcji przyjeżdżały osoby, przez które nie dało się przejechać, nikogo nie było. Dziewczyna ewidentnie jest po stronie tych popaprańców i chce sobie na cudzej krzywdzie zasięgi zbudować

- przekazała nam Andziaks. 

Opcji jest więc kilka. Albo kłamie @karima_andre, albo Andziaks. Być może dziewczyny inaczej klasyfikują termin "sąsiadka" - u jednej dotyczy on osób, z którymi mieszka się drzwi w drzwi, u drugiej tych z jednego osiedla...

Jak sądzicie - czy to faktycznie @karima_andre spróbowała się wybić na aferce Andziaks (niezbyt mądre), czy to Andziaks usiłuje uciszyć niewygodny głos w sprawie?

x
@karima_andre © TikTok
x
@karima_andre © TikTok
Andziaks
Andziaks © Instagram
Andziaks
Andziaks © Instagram
Andziaks
Andziaks © Instagram
Andziaks
Andziaks © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą