Andziaks wyjaśnia "zapracowanego" Lukę: "Po jakiej CIĘŻKIEJ PRACY? Zawiezieniu córki do przedszkola?"
Luka odwiózł Charlie do przedszkola i najwidoczniej zakwalifikował ten czyn do "ciężkiej pracy". Po powrocie do domu stwierdził, że podanie mu śniadania było "bare minimum". Andziaks już go wyjaśniła.
Źródło zdjęć: © YouTube