Aneta Zając też była ofiarą „pigułki gwałtu”: "Swoją szklankę dostałam od barmana"
Kilka dni temu Agnieszka Hyży podzieliła się na Instagramie dramatyczną historią, ostrzegając przed niebezpieczeństwem tzw. pigułki gwałtu. Do dyskusji dołączyła Aneta Zając, przyznając, że sama doświadczyła podobnej sytuacji.
Nie tak dawno Agnieszka Hyży zdecydowała się opisać na Instagramie dramatyczną sytuację, która przytrafiła się jej podczas jednego z wieczornych wyjść. Jak czytamy - zostawiła szklankę coli przy barze, a po jej wypiciu zaczęły ją męczyć zawroty głowy i niemal natychmiast straciła kontrolę nad własnym ciałem. Udało jej się jedynie uruchomić telefon, zanim na miejsce przyjechali rodzice i zabrali ją na pogotowie.
W ciągu kilku minut świat zaczął wirować, obraz rozmywać się przed oczami ciało stawało się ciężkie. Wiem, że nie było jeszcze 23. Wzięłam torebkę i pomyślałam: "Idę do łazienki. Ochlapię twarz wodą i zamawiam taxi". Zamknęłam się w toalecie... i wtedy mój film się urywa
Aneta Zając padła ofiarą "pigułki gwałtu"
Wpis prowadzącej "Halo, tu Polsat" wywołał szeroką dyskusję w mediach, a do rozmowy dołączyła Aneta Zając. Aktorka opowiedziała, że również padła ofiarą podobnego incydentu, kiedy ktoś wręczył jej drink.
Ważny temat, Aga! Ja swoją "szklankę" dostałam od barmana. Na szczęście wypiłam tylko trochę i byłam razem z bliskimi którzy się mną zaopiekowali
TYLKO NA PUDELKU: Edward Miszczak skomentował "transfer" Anety Zając do TVN-u: "WYPADAŁOBY poinformować" (WIDEO)
Odpowiedzi udzieliła sama Hyży, przywołując przykład z branżowej imprezy, którego była świadkiem.
Wiesz ile mam podobnych wiadomości? Niektóre dramatyczne w skutkach… byłam kiedyś świadkiem na jednym z naszych branżowych eventow, jak znajoma się źle poczuła… jestem więcej niż pewna, że coś wypiła! Tak, to się dzieje w miejscach pełnych ludzi "niby" na poziomie, w otoczeniu mediów, zacnych marek... Trzeba o tym głównie mówi i zabrać się też za kwestie prawne. Bo obojętność i brak chęci współpracy przy szukaniu i ściganiu tych, którzy za tym stoją jest straszna…