Historia miłości tej pary mogłaby posłużyć za scenariusz do poruszającego filmu. Anita Sokołowska i reżyser teatralny Bartosz Frąckowiak poznali się w 2007 r. podczas pracy nad spektaklem "Przebudzenie wiosny" w Bydgoszczy. Artystka wspominała po latach, że inteligentny reżyser od razu skradł jej serce. Przez ponad dekadę tworzyli wyjątkowo zgrany duet zarówno w życiu prywatnym, jak i na zawodowej scenie, a owocem ich uczucia stał się syn Antoni. Choć fani wieszczyli im miłość do grobowej deski, w relacji w końcu coś pękło. Para podjęła decyzję o rozstaniu około czterech lat temu. Bez medialnego prania brudów i szukania sensacji podzielili się opieką nad dzieckiem, stawiając dobro syna na pierwszym miejscu i pozostając w życzliwych, przyjacielskich relacjach.
Anita Sokołowska zdradza, czym naprawdę jest dla niej szczęście
Podczas wywiadu udzielonego Mateuszowi Szymkowiakowi w programie "Świat Gwiazd" aktorka została zapytana o to, czy czuje się dzisiaj szczęśliwą kobietą. Sokołowska wyraźnie zaznaczyła, że do pełnego spełnienia wcale nie potrzebuje u swojego boku partnera.
WIDEOJessica Mercedes rozlicza się ze swoimi branżowymi "psiapsi" w "Girls of Warsaw": "Znane influencerki mnie SKRZYWDZIŁY" (WIDEO)
A czy szczęście wiąże się tylko z miłością? Szczęście to twój stan ducha, to jak myślisz, czym się otaczasz, z kim rozmawiasz, co robisz na co dzień. Szczęście może dać Ci to, że zjadłeś pyszną kanapkę z awokado dzisiaj. Absolutnie nie uzależniam swojego szczęścia od miłości – zapewniła.
Życie po rozstaniu z partnerem. Jak Anita Sokołowska odnalazła siebie?
Dla wielu kobiet zakończenie wieloletniego związku po dziesięciu latach bywa traumą, z której trudno się podnieść. Gwiazda uwielbianych seriali przekuła jednak ten trudny czas w cenny proces samorozwoju. Pytana o to, czy nie uzależnia poczucia spełnienia od mężczyzn oraz jak radzi sobie ze spędzaniem czasu wyłącznie w swoim własnym towarzystwie, wskazała na bezcenne lekcje, jakie odebrała od losu, odkąd została singielką.
Moje cztery lata po rozstaniu z byłym partnerem, z Bartkiem, po prostu nauczyły mnie tego, żeby się nauczyć samej siebie i bycia z samą sobą i po prostu akceptacji siebie, zrozumienia siebie i że to też jest super – mówiła.
Anita Sokołowska o Tinderze i nowej miłości. Czy szuka partnera?
Anita Sokołowska przekonuje, że nie rozgląda się za kandydatem na kolejnego partnera. Czas u boku samej siebie przyniósł jej spokój, którego nie zamierza psuć szukaniem relacji na siłę. Aktorka ani myśli korzystać z popularnych aplikacji do randkowania. 50-latka stawia na naturalizm i wierzy, że prawdziwe uczucie przyjdzie do niej w odpowiednim momencie:
Nie mam Tindera i nie chcę mieć, bo ja bardzo mocno wierzę w to, że to, co ma przyjść, to przyjdzie, jeśli wyślę dobrą energię – podkreśla.
Słuszne podejście?