TYLKO NA PUDELKU: Edward Miszczak próbuje sprowadzić Kingę Rusin do Polsatu! Oferował jej fuchę w "TzG": "KINGA MOŻE WRÓCIĆ DO TELEWIZJI, ALE NIE MUSI"

Przerwa Kingi Rusin od telewizji trwa już sześć lat, ale są ludzie, którzy chcieliby, aby wróciła już z "emerytury". Jak udało się dowiedzieć Pudelkowi, Edward Miszczak chciałby sprowadzić Kingę do Polsatu. Nie będzie to jednak takie łatwe...

Edward Miszczak chce mieć Kingę Rusin w PolsacieEdward Miszczak chce mieć Kingę Rusin w Polsacie
Źródło zdjęć: © KAPiF
BoyToy

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Przez lata Kinga Rusin była jedną z największych gwiazd polskiej telewizji i czołową twarzą TVN. W 2020 roku dziennikarka postanowiła pożegnać się z "Dzień Dobry TVN" i oficjalnie zrobić sobie przerwę od pracy w telewizji, która trwa do dziś. Gwiazda jest nadal aktywna w social mediach, gdzie pokazuje swoje wypełnione podróżami życie. Ostatnio Kinga relacjonowała wyprawę do Chin, gdzie o mały włos nie aresztowano jej partnera. Jak widać, choć nie występuje już przed kamerą i w telewizji na żywo, emocji w jej życiu zdecydowanie nie brakuje.


WIDEO
Kinga Rusin dba o środowisko: "Nie wyrzucam rzeczy!"

Edward Miszczak chce sprowadzić Kingę Rusin do Polsatu

Jedną z osób zdecydowanie tęskniących za dziennikarką na wizji jest Edward Miszczak, który miał przecież okazję pracować z nią przez długie lata w TVN. Jak udało się dowiedzieć Polsatowi, dyrektor programowy Polsatu marzy o ściągnięciu Kingi Rusin do stacji. Miszczak szuka dla niej ponoć pomysłu i formatu, przy którym mogłaby pracować i jest to jego "oczko w głowie". Miał jej nawet proponować posadę jurorki w "Tańcu z Gwiazdami".

Pomysł Kingi Rusin w Polsacie to oczko w głowie Edwarda. Nie jest tajemnicą, że dyrektor marzy o tym, aby sprowadzić ją do siebie i szuka projektu, który skusiłby Kingę do powrotu do telewizji i uczynił największą gwiazdą stacji. Kilka miesięcy temu widział ją nawet jako jurorkę w "Tańcu z Gwiazdami", ale ten pomysł ostatecznie nie wypalił. Edward się jednak nie poddaje i szuka dalej. Niesamowicie ceni Kingę i uważa, że to za wcześnie dla niej na telewizyjną emeryturę

 - zdradza w rozmowie z Pudelkiem osoba związana ze stacją.

A jak na to wszystko zapatruje się sama zainteresowana? Nasze źródło zapewnia, że dziennikarka jest otwarta na rozmowę o powrocie do telewizji, ale jest w takim momencie życia, gdzie "może, ale nie musi", więc wszystko zależy od odpowiedniej oferty i to niekoniecznie w kontekście finansowym.

Kinga szanuje Edwarda, więc pochyli się nad każdą propozycją, którą jej przedstawi. Jest jednak w takim momencie, że wprawdzie może wrócić do telewizji, ale nie musi - zbudowała sobie życie, o którym zawsze marzyła i nie ma parcia na "wielki powrót", jeśli nie będzie tego czuła. Pieniądze i intratne wynagrodzenie również nie są jej motywacją. Jeśli pojawi się propozycja, którą poczuje i która pozwoli się jej realizować, to da jej szansę

 - zapewnia nasz informator.

Osoby związane z Polsatem dodają, że Edward Miszczak "nie spocznie, dopóki nie sprowadzi Kingi do siebie". Trzymacie kciuki, żeby mu się udało?

Kinga Rusin
Kinga Rusin © KAPIF
Edward Miszczak
Edward Miszczak © KAPiF | KAPIF.pl
Kinga Rusin
Kinga Rusin © KAPiF | KAPIF.pl
Kinga Rusin
Kinga Rusin © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą