Trwa ładowanie...
Przejdź na

Racewicz: "Świat jest łaskawszy dla wdowców. Kobiety są zawsze pod ostrzałem"

79
Podziel się:

Dziennikarka gorzko o byciu wdową, nie tylko "smoleńską". "A to są źle ubrane, a to im nie wypada, a to się za szybko zakochały i pewnie męża nie kochały".

Racewicz: "Świat jest łaskawszy dla wdowców. Kobiety są zawsze pod ostrzałem"

Joanna Racewicz przez siedem lat opłakiwała męża, oficera BOR-u, Pawła Janeczka, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Przez ten czas skupiała się głównie na wychowaniu syna, ośmioletniego obecnie Igora, tak, aby jego tata mógł być z niego dumny.

Przez ten czas u jej boku pojawiali się nowi partnerzy, jednak żadnej jakoś nie został na dłużej.

W rozmowie z tygodnikiem Świat i Ludzie dziennikarka przyznaje, że jej bagaż bolesnych doświadczeń i status "wdowy smoleńskiej" mogą działać odstraszająco na mężczyzn.

Na pewno będzie musiał udźwignąć tę moją historię, a to jest piekielnie trudne - komentuje Racewicz. Igor zawsze będzie synem Pawła Janeczka, "Janosika", ja zawsze będę jego pierwszą żoną, a on moim pierwszym mężem. Do końca życia będę też "wdową smoleńską", czy się na to godzę, czy nie, bo Paweł tam zginął. Ale pewne etapy trzeba zamknąć i ja je zamknęłam. Każdy przecież potrzebuje miłości. Ale myślę, że jest sporo szczęścia w tym nieszczęściu. Igorowi mogę opowiadać o tacie same dobre historie: bohaterze, służącym ojczyźnie, wspaniałym mężu, ciepłym, dobrym człowieku, zawsze pomocnym słabszym. Inne kobiety w podobnej sytuacji, czyli samotnie wychowujące dzieci, nie mają takiego szczęścia, bo partnerzy je zdradzili, odeszli, nie interesują się swoimi dziećmi lub całkowicie zerwali kontakt.

Zdaniem Racewicz, kobiety, które po bolesnych doświadczeniach próbują ułożyć sobie życie na nowo, podlegają często niesprawiedliwym ocenom. Mężczyznom, zwłaszcza wdowcom, więcej się wybacza.

Świat jest dla nich łaskawszy. Kobiety zawsze są pod ostrzałem - ocenia dziennikarka. A to źle ubrane, a to im nie wypada, a to za szybko się zakochały i pewnie męża nie kochały. Nie chcę, żeby mnie definiowała tylko tragedia smoleńska. Jestem też kobietą, matką, dziennikarką, mam swój dorobek, osiągnięcia, marzenia i apetyt na życie. Chyba ostatnio powróciła do mnie potrzeba "wiatru we włosach". Uwielbiam jazdę na skuterze, wróciłam na konie, robię kurs motorowodny, ale mam też wielką potrzebę posiedzenia sobie z kawą, w parku, na tarasie, z książką w ręku. Lubię mieć taki spokój ducha.

Zgadzacie się z takim postawieniem sprawy?

_

_

_

_

Zobacz także: "Nieruchoma" Racewicz: "Naprawdę nie eksperymentuję sama na sobie"
Zobacz także: Zobacz też:
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(79)
gość
5 lata temu
nie interesuje mnie to, od pol rokukp zarabiam 13 tysiecy na miesiac siedzac przed kompem nawyki. teraz mam czas i kase na swoje przyjemnosci. kazdy moze tak zarabiac, chociazby tu: tabletgold.cf
Gość
5 lata temu
Swiat jest laskawszy w ogole dla mezczyzn.im wiecej wolno,zawsze wypada i zawsze sie ich usprawiedliwia...
Gość
5 lata temu
Ma racje. Zycie toczy sie dalej, a szczęśliwa, spelniona, rozwijajaca swoje pasje mama to wspanialy widok i autorytet dla dziecka.
gość
5 lata temu
Mądra kobieta... dlaczego oceniamy innych po wygladzie?
gość
5 lata temu
Myślę, że ciężko jest wszystkim młodym wdowom i wdowcom.
Najnowsze komentarze (79)
JP III
5 lata temu
W jakim celu kobieta tak powiększa usta ? Mogę się tylko domyślac ;-)
13f
5 lata temu
No ale ryja to jednak se zmasakrowała....
gość
5 lata temu
Na pewno więcej wybacza się takiemu Bieniukowi, który dziewczynę pokazał 6 m-cy po śmierci żony, ale to twierdzenie: "Igorowi mogę opowiadać o tacie same dobre historie: bohaterze, służącym ojczyźnie, wspaniałym mężu, ciepłym, dobrym człowieku, zawsze pomocnym słabszym. Inne kobiety w podobnej sytuacji, czyli samotnie wychowujące dzieci, nie mają takiego szczęścia, bo partnerzy je zdradzili, odeszli, nie interesują się swoimi dziećmi lub całkowicie zerwali kontakt. " - to kpina, inne kobiety straciły mężów np. w wypadkach samochodowych czy jak ta żona posła chorego na raka - na bank ją zdradzał wg Racewicz, paranoiczne nadawanie statusu bohatera jej męża, ale inni na bank musieli być źli, żałosne, to raczej przedstawianie krystalicznego męża synowi wypaczy chłopcu pamięć o ojcu i sprawi, że nie będzie mógł doścignąć ideału i wpędzi się w kompleksy. Jak chce, niech się prowadza z chłopami, ale niech nie twierdzi, że tylko jej był święty.
gość
5 lata temu
Joanno, jesteś odpychająca jako kobieta no i za dużo tych zabiegów, ale przeszłaś długą drogę, byłaś poniżana i wykorzystywana, więc zmieniło cię to, idź kochanie do Częstochowy, przebacz Pilchowi i innym panom, będzie dobrze...
gość
5 lata temu
kasa, kasa, kasa, na czole ma napisane.
gość
5 lata temu
nie interesuje mnie to, od pol rokukp zarabiam 13 tysiecy na miesiac siedzac przed kompem nawyki. teraz mam czas i kase na swoje przyjemnosci. kazdy moze tak zarabiac, chociazby tu: tabletgold.cf
Gość
5 lata temu
wygląda teraz jak nosferatu. więcej botoxu życzę
gość
5 lata temu
Co to za wyraz : "ostrzalem". Chyba "obstrzalem" matolki.
Gość
5 lata temu
Nawet ładna była zanim się "zrobiła".
Gość
5 lata temu
Nawet ładna była zanim się "zrobiła".
gość
5 lata temu
ma rację , ale ma koleżanki ja zostałam sama , bardzo mnie zawiodły
Gość
5 lata temu
Piękna i mądra kobieta......tylko po co te wypełniacze bez nich 1000 razy lepiej
gość
5 lata temu
Możesz mnie wyzywać, nie rusza mnie to, ale z pewnością tobie Jakubie i twoim Agatkom, Martusiom i Gieniusiom poprawia nastrój:P, co nie zmieni faktu, że wyzbyty uzależnień, pewny siebie nawet byś na nie nie spojrzał, bo jaki pewny siebie mężczyzna zadawałby się z pustymi, głupimi i egoistycznymi cicho@dajkami? Dlatego utwierdzają cię w przekonaniu ze taki jaki jesteś, czyli uzależniony od se@ksu, alkoholu, mar@ychy, internetu jesteś doskonały, niebagatelny jest zasób twego konta bankowego i sława.
Gość
5 lata temu
Z tymi hejtami to przez ludzi przechodzi zazdrość i nienawiść. Smutne to ale prawdziwe
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie