Obóz treningowy Lewandowskiej za trzy tysiące złotych wyprzedał się w... 15 minut!

Za możliwość pocenia się z Anną w "japońskiej wiosce" zapłaciły m.in. Agnieszka Woźniak-Starak i Zosia Ślotała.

Obraz

Odkąd Anna Lewandowska została żoną najbogatszego polskiego piłkarza, który w dodatku stale pomnaża swoją fortunę, nie brak celebrytów chcących się z nią "zaprzyjaźnić" i pokazać w jej towarzystwie. Choć w innych warunkach Ania być może nigdy nie zostałaby ich koleżanką, dzięki odpowiedniej pozycji społecznej nie musi się już martwić, że kiedykolwiek zabraknie jej bogatych i sławnych "przyjaciół". Niektórzy w dodatku są nawet skłonni zapłacić za spędzanie z nią czasu, bo oprócz promowania produktów od sponsorów oraz dietetycznych przekąsek i książek pod własną marką, Lewandowska zarabia także spore sumy na organizowanych przez siebie "obozach treningowych". W pakiecie z ćwiczeniami uczestnicy niejako wykupują też możliwość zrobienia wspólnego selfie oraz pojawienia się choćby na chwilę na filmikach z wyjazdów, które Anna wstawia na swój Instagram.

Z Lewandowską wyjeżdżały już między innymi Edyta Pazura, a także żony Kamila Glika i Grosickiego. W treningach z Anną chętnie biorą też udział nieznani jeszcze trenerzy personalni, dla których tego rodzaju "znajomość" będzie z pewnością cennym wpisem w CV.

Aktualnie w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki "Dojo - Stara Wieś" trwa kolejny "Camp by Ann", w którym także bierze udział kilku celebrytów. Z Lewandowską trenują tym razem m.in. Agnieszka Woźniak-Starak i Zosia Ślotała. Wyjazd oczywiście nie miałby sensu, gdyby nie mogły pochwalić się nim na swoich profilach społecznościowych, dlatego obie chętnie korzystają z tej możliwości. Co ciekawe, jednym z "wykładowców" na obozie został Kuba Wesołowski, który jak widać, poza graniem Igora w Na Wspólnej ma także inne ambicje.

Znam Kubę od wielu lat, ale to, w jaki sposób poprowadził wykład dla uczestników... WOW! Jestem pod wrażeniem! Potrafi inspirować! To człowiek o wielkim sercu i ambicjach! - pochwaliła go na Instagramie Anna.

Jak można dowiedzieć się z oficjalnej strony internetowej żony Roberta, za możliwość pocenia się w jej towarzystwie trzeba zapłacić trzy tysiące złotych. W cenie wyjazdu są nie tylko ćwiczenia, ale też m.in. wykłady i konsultacje, odnowa biologiczna w postaci sauny, jacuzzi i masaży, trzy posiłki dziennie "przygotowane według zaleceń i przepisów Lewandowskiej", a także "zdrowe upominki", co zapewne oznacza batoniki i "kulki mocy". Za dodatkową opłatą można też sobie wykonać "analizę pierwiastkową włosa". Na miejscu powstał także sklepik, w którym można zakupić gadżety i produkty najpopularniejszej polskiej WAG w promocyjnych cenach. Uczestnicy zostali zakwaterowani w "japońskiej wiosce" na skraju Przedborskiego Parku Krajobrazowego, w domkach "zaprojektowanych zgodnie z kanonami architektury japońskiej".

Gwarantuję solidną dawkę różnorodnych form aktywności fizycznej, dużą porcję wiedzy i motywacji. Nawiążesz tu nowe znajomości, stworzysz kolejne Healthy Team’y, wywieziesz niezapomniane wspomnienia i naładujesz się pozytywną energią. Ponadto oferuję zdrowe posiłki według moich przepisów i pokażę jak pracować z własnym ciałem - zachęcała jakiś czas temu Anna.

Miejsca na trwającym aktualnie obozie ponoć wyprzedały się w ciągu 15 minut. Myślicie, że jako Anna Stachurska trenerka mogłaby liczyć na podobne zainteresowanie?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą