Jessica Mercedes chwali się nowym biurem: "Tu jest jak w Paryżu!" (FOTO)

Blogerka wynajęła właśnie kilkupokojowe mieszkanie w starej kamienicy, gdzie urządza biuro dla swoich firm. Maffashion powinna być zazdrosna?

Obraz

Już dawno Jessica Mercedes zostawiła inne blogerki modowe daleko w tyle. Ostatnie miesiące zdecydowanie należą do niej. W końcu mogła pozwolić sobie na zoperowanie szczęki i teraz chwali się naprawionym zgryzem: Jessica Mercedes pokazała twarz po operacji (FOTO)

Z kolei pod koniec poprzedniego roku szafiarka zakupiła ogromne, luksusowe mieszkanie, po którym od razu oprowadziła swoich fanów: Jessica Mercedes "oprowadza" fanów po pustym mieszkaniu. "Będę miała swój Nowy Jork w Warszawie!" (FOTO)

Najwidoczniej jej marka modowa „Moiess”, która proponuje stroje kąpielowe mocno się rozwija. Kirchner jakiś czas temu poszukiwała kilku pracowników do swojej firmy. Niestety w opublikowanych ogłoszeniach o pracę nie mogliśmy poznać szczegółów zatrudnienia, ale blogerka pewnie stwierdziła, że jej osoba jest wystarczająco zachęcająca, żeby wysłać CV. Przypomnijmy: Jessica Mercedes szuka ludzi do pracy

Jak w przypadku każdego ważnego wydarzenia w życiu Jessiki i tym razem zrelacjonowała wszystko na Instagramie. Z radością oznajmiła obserwatorom, że wynajęła kilkupokojowe mieszkanie znajdujące się obok Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Zamierza urządzić w nim firmowe biuro.

Kochani, witam Was w moim nowym biurze moiessowym i troszkę Jemercedes team też tu będzie siedział. Tu jest kuchnia nasza i tu jest jeszcze wszystko w ruinach, bo dopiero się wprowadzamy. Tutaj będzie specjalne pomieszczenie mojej samej, bo tu będzie prawdopodobnie mój showroom - zdradziła blogerka.

Zobaczcie, jak jest pięknie z tą lokalizacją, tak się jaram. W ogóle jak tu jest pięknie, te uchwyty złote. Tu jest jak w Paryżu! Widać Pałac Kultury i Plac Trzech Krzyży. Niesamowita stara kamienica. Zobaczcie, jaka jest oryginalna sztukateria na suficie - zachwalała swój wybór Jessica.

Mercedes przyznała, że planowała wynajem biura za około 5 lat, bo "myślała, że nie ogarnie się życiowo", jednak mogła spełnić swoje marzenie zdecydowanie wcześniej.

Nie mam szafek ani nic. W ogóle pracujemy tu trzeci, albo czwarty dzień, ale wszystko jest na podłodze - wyznała zasmucona szafiarka. Przy okazji zapytała, gdzie może kupić fajne krzesła i inne dodatki. Zapewne w ten "delikatny" sposób próbowała zwrócić na siebie uwagę sponsorów…

Jak myślicie, Maffashion będzie zazdrosna?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą