Wtorek 15.05.2018 17:15

Warnke ciągle przyzwyczaja się do nowych włosów: "To ogromna zmiana"

Katarzyna Warnke

Warnke ciągle przyzwyczaja się do nowych włosów: "To ogromna zmiana"Fot. ONSKatarzyna Warnke niemal prosto z planu Kobiet mafii Patryka Vegi, gdzie zagrała Ankę, mogącą uchodzić za żywą reklamę gabinetów medycyny estetycznej, trafiła na trening KSW. Jak ujawnia w rozmowie z magazynem Show, trzy razy w tygodniu pod okiem profesjonalnego trenera przygotowuje się do roli zawodniczki MMA w nowym filmie.

Kondycyjnie jest to bardzo wyczerpujące, wystarczą trzy minuty tak zwanej walki z cieniem, żebyś była zlana potem - proste sierpowe, kopnięcia, uderzenia łokciem, kolanem, kopnięcia w głowę - wyjaśnia aktorka. Po pierwszych treningach ledwie żyłam, długo dochodziłam do siebie. Ale idzie mi coraz lepiej.

Do nowej roli Warnke musiała ściąć włosy na krótko. Jak przyznaje w wywiadzie, zmiana fryzury okazała się tak traumatycznym doświadczeniem, że skończyło się poważna zmianą osobowości.

Na pewno nie jestem już taka urocza. Raczej wzmocniona. Sprowadzona do podstaw tego, kim jestem - komentuje aktorka. To ogromna zmiana. Myślę, że pozbawiłam się atrybutu kobiecości, jakim są włosy. Wystawiłam swoją osobowość na pewnego rodzaju próbę. Automatycznie zmienił się mój wizerunek, chyba się wyostrzył. Czuję ogromną zmianę i rzeczywiście eteryczność gdzieś uleciała. Pozbywam się języka niedopowiedzeń i aluzji, wkraczam w tak zwany męski świat, który jest bardzie zero-jedynkowy: wygrywasz, albo przegrywasz, masz coś do powiedzenia, albo nie. Masz siłę, albo jej nie posiadasz. Zwyczajowo nazywa się takie cechy jak zdecydowanie, posiadanie ambicji, nieugiętość - męskimi. Ja natomiast sądzę, że sytuacja społeczna zmusza nas do pewnych postaw i zachowań. Te cechy, moim zdaniem, są raczej niezależne od płci. Przy okazji budowania mojej postaci zadaję sobie pytanie, czym jest kobiecość, kiedy pozbawimy się kokieterii i stajemy się wojowniczkami. To ciekawe doświadczenie. 

Niestety, jak zauważa Warnke, obecnie obowiązuje model kobiecości, którego symbolem jest w znacznie większym stopniu Anka z Kobiet mafii niż zawodniczka MMA.

Mam wrażenie, że pornograficzna estetyka jest bardziej akceptowana - rozważa aktorka. Kiedy grałam Ankę, która zgodnie z dzisiejszymi wymogami atrakcyjności wyglądała jak gwiazda porno, miałam wrażenie, że jestem bardziej akceptowana niż kiedy pojawiałam się na czerwonym dywanie z niepomalowanymi rzęsami. W dziwnych czasach żyjemy. 

 

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (161)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 161
Odpowiedz
23 104
zgłoś
gość 15.05.2018 17:16
Powinna się też przyzwyczajać do nowego mózgu bo stary się przepalił
Odpowiedz
17 12
zgłoś
gość 15.05.2018 17:17
zostaw tak jak jest teraz :)
Odpowiedz
185 20
zgłoś
Gość🐁🐁🐁 15.05.2018 17:17
Nie do nowych włosów tylko do ich braku się przyzwyczaić nie może.
Odpowiedz
43 69
zgłoś
Gość 15.05.2018 17:17
Zmiana na gorsze. Dłuższe włosy są mega kobiece. Dużo straciła goląc głowę.
Odpowiedz
435 15
zgłoś
gość 15.05.2018 17:17
Fakt. Ciężko być kobietą.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 161