Wokół życia osobistego Sandry Kubickiej znowu jest sporo szumu. Celebrytka tydzień temu oficjalnie ogłosiła w mediach społecznościowych, że jej serce jest już zajęte, czym wywołała lawinę spekulacji. Przez kolejne dni umiejętnie podgrzewała atmosferę, publikując na InstaStories jedynie tajemnicze kadry - a to dłoń partnera, a to zarys jego sylwetki. Śledztwo czujnych internautów nie trwało jednak długo. Po kuluarowych doniesieniach, wymianie jednoznacznych komentarzy w sieci oraz pierwszym wspólnym selfie stało się jasne, że nowym chłopakiem gwiazdy jest Adam Zaorski.
O ile media natychmiast prześwietliły jego obecną karierę i ustaliły, że to prężnie działający w branży technologicznej i e-commerce biznesmen, który obecnie rozwija projekty dla TikToka i pasjonuje się sportami wytrzymałościowymi, o tyle jego przeszłość kryje jeszcze inne, niezwykle barwne ciekawostki. Okazuje się bowiem, że zanim poznaliśmy go jako nowego faceta Sandry, Adam Zaorski miał już na swoim koncie... głośne przygody u boku znanej influencerki, Angeliki Muchy, znanej w sieci również jako Littlemooonster96.
Angelika Mucha mędrkuje o konflikcie Seleny i Hailey
Nowy chłopak Sandry Kubickiej biegał za Justinem Bieberem z Angeliką Muchą
Prawie dekadę temu Adam blisko przyjaźnił się z celebrytką i często towarzyszył jej w zagranicznych wyjazdach. Był m.in. bezpośrednim uczestnikiem oraz świadkiem słynnej, legendarnej już dla polskiego internetu podróży, podczas której influencerka niestrudzenie ganiała po Los Angeles za swoim największym idolem - Justinem Bieberem. To właśnie Adam był owym tajemniczym "kolegą", który pomógł Angelice zrealizować jej największe życiowe marzenie.
Zobacz także: Angelika Mucha zorganizowała 26. urodziny w klimacie Justina Biebera. Artysta również "POJAWIŁ SIĘ" na imprezie (ZDJĘCIA)
Jak relacjonowała wtedy podekscytowana influencerka, wspólnie z Adamem dosłownie śledzili światowego gwiazdora. Gdy piosenkarz wszedł do jednego z budynków, oni przeczekali ten moment na lunchu, a potem celowo szli przed nim, by ten podążał ich śladem. Kluczowy moment akcji należał jednak właśnie do nowego chłopaka Sandry Kubickiej.
Poczekaj, spokojnie, ja będę mówił - Adam uspokajał piszczącą z podekscytowania Angelikę.
Na jednym ze skrzyżowań to właśnie Adam Zaorski wykazał się ogromną śmiałością, podszedł do Justina Biebera i zagadał go, sprytnie wykorzystując fakt, że ma z nim... wspólnego znajomego, z którym kiedyś grał w piłkę. To otworzyło drogę do słynnego uściśnięcia dłoni, które wstrząsnęło polskim internetem równie mocno, jak samą Angeliką.
Historyczna chwila, Angelika spotkała Justina - obwieścił dumnie Zaorski.
Na początku nawet się nie obrócił i mówił tyłem, ale potem się odwrócił... Podał mi rękę i się przedstawił! Powiedziałam Angelika, a on: "Justin". Jakbym go nie znała! Nie wierzę, nie... Ja nie wracam do Polski. On był w klapkach! Ja nie wierzę, on idzie ze mną. Trochę był nie w humorze - bełkotała na ikonicznej transmisji Mucha.
Kto by pomyślał, że po latach ten sam chłopak zamelduje się w rodzimym show-biznesie jako nowa miłość Sandry Kubickiej?