Córka wspomina Wodeckiego: "Naszych prywatnych zdjęć nie mogę oglądać"
"Cały czas jeździł, grał, ale kiedy już wracał, wtedy kolacjowaliśmy, spotykaliśmy się... Był stadnym człowiekiem".
"Cały czas jeździł, grał, ale kiedy już wracał, wtedy kolacjowaliśmy, spotykaliśmy się... Był stadnym człowiekiem".