Jaruzelska o Tęczowym Piątku: "ROBIENIE FIESTY z intymnych spraw napędza agresję"

"Wśród moich przyjaciół jest kilku gejów i mają bardzo podobne zdanie" - stwierdziła w najnowszym wywiadzie.

Obraz

W miniony piątek w ponad 200 szkołach w Polsce odbył się Tęczowy Piątek: dzień edukacji seksualnej skupionej na problemach środowisk LGBTQ. Jak można się było spodziewać, akcja wzbudziła kontrowersje, a nawet przerażenie. Tadeusz Rydzyk stwierdził na przykład, że nauka tolerancji jest ukartowanym spiskiem mającym złamać ducha młodzieży: Przerażony Rydzyk o Tęczowym Piątku: "To jest zniszczenie młodego człowieka!"

Na temat Tęczowego Piątku postanowiła wypowiedzieć się także Monika Jaruzelska, świeżo upieczona radna Rady Miasta Warszawy. Trafiła tam z ramienia SLD, chociaż jak wynika z jej najnowszej wypowiedzi, nie jest zbyt lewicowa, jeśli chodzi o Tęczowe Piątki.

Uważam, że powinno mówić się na zajęciach o różnych orientacjach seksualnych i mówić w taki sposób, żeby pokazywać osoby o różnych orientacjach w taki sposób, żeby nie budziło to agresji i było tolerancyjne - stwierdził w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM, zaznaczając jednocześnie, że nie życzy sobie "robienia fiesty".

Robienie fiesty z takich spraw, które dotyczą intymnego życia... Wydaje mi się, że to jest odwrotny skutek i napędza agresję - dodała.

Cóż, jej słowa mogą wydać się zaskakujące, ponieważ Jaruzelska kilkukrotnie pozowała na okładkach magazynów i napisała trzy książki, w których wybitnie nie kryła się ze swoją prywatnością.

Wśród moich przyjaciół jest kilku gejów i mają bardzo podobne zdanie - dodała na antenie. Jeżeli teraz miałaby mi być przyprawiona dodatkowa gęba, jak już gdzieś przeczytałam "Jaruzelska - konserwatywna twarz lewicy", teraz pewnie może być mi twarz homofoba przyczepiona w dodatku.

Goszcząc w radiu, Jaruzelska poruszyła także temat aborcji. Stwierdziła, że nie ma nic przeciwko liberalizacji ustawy, ale nie rozumie aborcji na życzenie:

Jestem za liberalizacją ustawy aborcyjnej, ale nie podobają mi się okładki pism w których mówi się, że aborcja jest OK, nie podoba mi się sformułowanie "aborcja na życzenie" - powiedziała.

Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało na Twitterze, że skontroluje szkoły, w których przeprowadzono Tęczowe Piątki.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą