Tymański: "ZDRADZAŁA MNIE!"

Skomlenie "prawdziwego mężczyzny"... W "Gali".

Obraz
Obraz
© Agencja FORUM

Co robi prawdziwy mężczyzna, gdy przeżyje zawód miłosny? To proste. Idzie się wypłakać do Gali. Taki smutny koniec spotkał tym razem Tymona Tymańskiego. Szkoda, sądziliśmy że jest z trochę innej ligi niż Katarzyna Skrzynecka.

(Fanom artysty warto przy okazji przypomnieć, że nagrał on piosenkę w obronie niebezpiecznego guru sekty Himawanti. Wzywał do zwolnienia z aresztu człowieka, który więził, zastraszał i szykanował swoich byłych wyznawców. Tyle w temacie jego oczytania i inteligencji...)

Tymański wywołał spory skandal, gdy związał się z 15-letnią córką swojego kolegi, muzyka Roberta Brylewskiego. Miał wtedy 33 lata. Uznał, że w porządku będzie ją sobie "wychować". Teraz płacze w Gali zdziwiony, że dziewczynka nie dała mu szczęścia. Trudno się dziwić - dorosła i uznała, że chce wyjść z tej patologii i zaznać trochę młodości.

Tymański przywołuje przykład z podręcznika do historii, który ma go "usprawiedliwić": Wielki hetman koronny Stanisław Koniecpolski w wieku 55 lat zakochał się w 16-letniej Zofii Opalińskiej i wziął z nią ślub.

Z pewnością jest mu z tym trochę lżej na sercu. Rozważając kolejne związki proponujemy poszukać czegoś w historii starożytnej. Znajdą się jeszcze bardziej inspirujące precedensy.

To Sara mnie rzuciła - wyznaje Tymon. Bardzo walczyłem o tę miłość. Walczyłem i przegrałem.

Dlaczego?

Bo moja dziewczyna przestała mnie kochać. Przestałem być dla niej partnerem. Stałem się tylko opiekunem i pseudoojcem. Nie złożymy ciała z trupa. Podobnie nie da się zanalizować przyczyny rozpadu miłości. Mogę tylko powiedzieć, że ja do końca kochałem. Niestety, przez ostatni rok bardzo odeszliśmy od siebie. *Sara podjęła decyzję o rozstaniu. *Ja wierzyłem, że jeszcze się uda. Musiałem zadusić tę miłość. Oddać ją na złom.

Miłość to sprawa przereklamowana - kontunuuje żale. Usiłowałem uniknąć tego wywiadu [szkoda, że się nie udało], ponieważ nie chciałem epatować goryczą. Chwilowo jestem głęboko zraniony. Wraz z rozstaniem z Sarą skończył się dla mnie młodzieńczy idealizm i romantyzm.

Czasami zbyt często kierowałem się tak zwanym słusznym gniewem - wspomina swoje błędy. Kiedy złościsz się na kogoś, kto się zachowuje jak dziecko, krzywdzisz tę osobę, a ona w rewanżu też cię krzywdzi.

Możliwa jest między tobą a Sarą przyjaźń po rozstaniu?

Zaszło za dużo trudnych sytuacji. Sara mnie zdradzała.

Jak się poczuła czytając takie smuty w kolorowej gazecie? Prawdopodobnie straciła wszelkie wątpliwości, że podjęła słuszną decyzję i pożałowała, że poświęciła mu tyle lat. Założymy się, że nie zwiąże się już z nikim, kto sprzeda ją prasie dla publicznego współczucia.

Pudelek cieszy się z odzyskanej młodości Sary. Szczególnie, że to taka ładna dziewczyna.

Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą