Polański wyszedł z aresztu i... ZNIKNĄŁ!

Nie ma go ani w celi, ani w domu Gstaad. Szwajcarzy odmawiają podania jakichkolwiek informacji.

Obraz

Mimo wcześniejszych informacji płynących od szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości o tym, że Roman Polański ma opuścić areszt jutro o godzinie 13., nastąpiło to już dzisiaj, prawdopodobnie po południu. Prawdopodobnie, bo trudno w tej chwili potwierdzić jakiekolwiek doniesienia w tej sprawie. Szwajcarscy urzędnicy odmawiają komentarzy, a media spekulują, gdzie obecnie może znajdować się reżyser.

Przetransportowano go bowiem z aresztu w Winterthour, ale nie dowieziono do domu Milky Way w Gstaad. Jak podaje agencja Associated Press, Polański został "przeniesiony ze względów bezpieczeństwa i ochrony osobistej w inne miejsce". Inna możliwość mówi otym, że reżyser może znajdować się obecnie w Brnie, stolicy Szwajcarii, gdzie znajduje się najbliższy punkt, w którym można instalować elektroniczne opaski, do której noszenia został on zobowiązany.

Miejmy nadzieję, że to "medialne" zniknięcie to żadna zła wróżba. Byłoby trochę głupio.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą