Naga sesja Muchy zgorszyła... 634 osoby!

Ania się cieszy: "Ludzie, którzy je krytykują, są dowodem na to, że osiągnęłam swój cel."

Obraz

Tyle skarg otrzymała Komisja Etyki Reklamy po publikacji nagiej sesji Anny Muchy w Playboyu i oplakatowaniu nią większości miast w Polsce. W uzasadnienu pisano o "sprzeczności z dobrymi obyczajami" oraz "promocji erotyki w przestrzeni publicznej"...

Mucha twierdzi, że jest zadowolona z takiego wyniku:

Skoro pozowałam nago to znaczy, że zależało mi na zainteresowaniu moją osobą - wyjaśnia w rozmowie z Twoim Imperium. Chciałam, aby te zdjęcia nie przeszły bez echa. Ludzie, którzy je krytykują, są dowodem na to, że osiągnęłam swój cel.

Czyli "sieje publiczne zgorszenie" z premedytacją :) Czekamy na kolejne, odważniejsze odsłony.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą