Doda o Mai: "Nielojalna, ROBI MNIE W KONIA!"
Rabczewska twierdzi, że Sablewska próbuje wypromować Marinę kreując konflikt między nimi.
Konflikt między Dodą, a Mają Sablewską i jej nową podopieczną nasilał się z dnia na dzień. Żadna z nich nie skomentowała jednak sprawy publicznie. Do teraz. Rabczewska jako pierwsza zdecydowała się wypowiedzieć na temat całej sytuacji. Zapytana przez Super Express, co myśli o dzieleniu sceny z Mariną odpowiedziała:
Ja wszystkim debiutantom życzę jak najlepiej. Ja w ogóle nie mam z tym problemu. Wiem, że jest jakaś podkręcona sytuacja_**. _Myślę, że bardziej przez Majkę_**_, bo na pewno nie przeze mnie. Jestem tak zakochana w sobie, takie samouwielbienie, że wiesz... to by było nie w moim stylu, żebym ja komukolwiek, czegokolwiek zazdrościła. Nigdy nikomu nie zazdroszczę, zawsze wszystkim dopinguję. W związku z tym wszystkie rzeczy, które są pisane, wymyślane... nie miały one miejsca.
Na tym jednak nie kończy. W końcu oberwało się Sablewskiej:
Ja mam kompletny luz. Mnie wszystkie takie rzeczy nakręcają. Właśnie kłamstwa w gazecie: nielojalny menadżer, który robi mnie totalnie w konia i muszę go szybko zastąpić po sześciu latach, na szczęście na lepszego. To wszystko mnie nakręca. To nigdy nie dołuje.