"Ci ludzie nie zasługują na miano artystów!"

Zapendowska jedzie po wszystkich. Iwan Komarenko się obraził...

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Nowy program Polsatu Tylko nas dwoje nie wzbudził uznania Elżbiety Zapendowskiej. Być może dlatego, że tym razem nie zaproponowano jej zasiadania w jury? Ona sama twierdzi że nie. Atakuje głównie tzw. profesjonalistów, którzy mają za zadanie nauczyć śpiewać amatorów.

Mam inne pojęcie na temat gwiazd, inne wartościowanie w muzyce - mówi Super Expressowi. W moim pojęciu kilka osób z tych, które uczą śpiewać w tym programie, nie zasługuje na miano artystów.

"Artyści" oczywiście poczuli się dotknięci.

Nie będziemy tego komentować - oświadczył Jacek Jastrowicz, menedżer Jacka Stachurskiego.

Nie są artystami... - zaczął dywagować Piotr Kupicha. Nie nadużywałbym terminu artysta. To człowiek, który pisze teksty, komponuje muzykę, a do tego porywa tłumy. Swoim występem na scenie wyzwala emocje. To osoba, która ma w sobie jakąś magię...

Niestety, podejrzewamy, że w swojej nieskończonej skromności mógł mieć na myśli siebie...

Z kolei Iwan Komerenko, który od czasu pokazania gołego tyłka na balkonie nie ma już wiele do stracenia, postanowił zaatakować:

Słyszałem, że nazwała ten program kiczowatym, a czy on bardzo różni się od tego, co robiła wcześniej w Poslacie? Moim zdaniem nie.

Zapendowska twierdzi, że nie o to chodzi: Nie żal mi, że nie będę jurorem w tym programie - zapewnia. _**Wręcz cieszę się, że mnie tam nie ma.**_

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą