Gwiazda pojawiła się w środę na imprezie w butiku Tod's w Warszawie, gdzie z największą chęcią pozowała fotoreporterom. Jako, że pogoda noszeniu futer nie sprzyja, show trzeba było zrobić używając innych rzeczy. Pomocna okazała się... truskawka. Anka nawet nie udawała, że swoje "sexy miny" robi tylko dlatego, że zebrali się wokół niej fotoreporterzy. Już chyba nawet Doda przestała wpadać na tak tanie pomysły...