Pod koniec lutego Natalia Lesz pojawiła się na czerwonym dywanie na rozdaniu nagród Viva Comet w czarnej sukience wyszywanej cekinami, które tworzyły wzór płomienia. Dobrała do niej czarne kozaki, a włosy ułożyła w loki. Minęło dziewięć miesięcy, a z szafy ponownie wyszperała tę sukienkę. Tym razem zestawiła ją ze srebrnymi szpilkami, a włosy ułożyła w falę na boku.