Wystawią go na ostre światło i hałas?

Andersz przejdzie specjalne próby w studio... To dobry pomysł?

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jak już pisaliśmy, Alan Andersz, który podczas lutowej imprezy urodzinowej Antoniego "K." Królikowskiego doznał wylewu krwi do mózgu, wraca powoli do zdrowia. Lekarze są zadowoleni z postępów w leczenu. Niestety, skutkiem ubocznym urazu są nawracające migreny, tak silne, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Może je wywołać byle drobnostka - silne światło, hałas albo obraz na komputerze.

To dla producentów programu Got to Dance. Tylko taniec spory kłopot. Na planie show występują bowiem, i to w nadmiarze, wszystkie bodźce wywołujące u Alana migreny. A jego obecność na nagraniach na żywo wydaje się raczej konieczna. W tej sytuacji producenci postanowili zrobić próbę z jego udziałem i sprawdzić, jak to wytrzyma.

I telewizji i Alanowi bardzo zależy, by wystąpił w odcinkach na żywo - potwierdza w rozmowie z Faktem znajomy aktora. Jeśli wszystko wypadnie pomyślnie, to już od drugiego odcinka czyli od 27 kwietnia zobaczymy go w jury.

Miejmy nadzieję, że próba wystawienia na mocne światło i hałas pójdzie pomyślnie... A może lepiej byłoby jednak zrobić sobie dłuższy urlop?

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą