Sylwia Bomba CIESZY SIĘ z rozstania z Grzegorzem Collinsem i wymownie wyznaje: "Któraś ze stron jest MNIEJ ZADOWOLONA..."

Informacja o rozstaniu Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa wywołała ogromne poruszenie w mediach. Choć para uchodziła za zgraną, ich uczucie nie przetrwało próby czasu. Celebrytka udzieliła szczerego wywiadu, w którym opowiedziała o kulisach zakończenia relacji, podejściu swojej 7-letniej córki Tosi oraz o tym, jak czuje się po rozstaniu.

Sylwia Bomba CIESZY SIĘ z rozstania z Grzegorzem CollinsemSylwia Bomba CIESZY SIĘ z rozstania z Grzegorzem Collinsem
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Przypomnijmy, że uczucie między Sylwią Bombą a Grzegorzem Collinsem wybuchło niemal od pierwszego wejrzenia na planie programu "Nasi w mundurach". Związek rozwijał się w ekspresowym tempie - zakochani szybko podjęli decyzję o wspólnym zamieszkaniu, a przedsiębiorca natychmiast złapał wyjątkowo ciepły i bliski kontakt z 7-letnią córką celebrytki, Tosią.


WIDEO
Bomba i Collins rozpływają się na temat swojego związku! Mówią o kontakcie z eks Grzegorza


Mimo że wspólna codzienność i gorące uczucie nie przetrwały próby czasu, ekspartnerzy nie zamierzają palić za sobą mostów. Utrzymują stały kontakt nie tylko ze względu na niedawne zobowiązania reklamowe, ale przede wszystkim z uwagi na dobro dziewczynki. Dla Sylwii Bomby kluczowe było zapewnienie Tosi poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji w nowej sytuacji. Jak się okazuje, 7-letnia Tosia wykazała się niezwykłą dojrzałością oraz zrozumieniem, co znacznie ułatwiło im przejście przez ten trudny moment.

Sylwia Bomba o relacjach z Collinsem po rozstaniu: "Ja osobiście czuję się fantastycznie"

O tym, jak w praktyce wyglądają obecnie relacje dawnych zakochanych, Sylwia Bomba postanowiła opowiedzieć w rozmowie z reporterką portalu Party. Powiedziała szczerze, czy ich kontakty są naprawdę przyjacielskie, czy może ograniczyły się wyłącznie do relacji Grzegorza z Tosią. Wymownie dodała, że "któraś ze stron jest mniej zadowolona". Bomba nie ukrywa przy tym, że cieszy się, że podjęli taką a nie inną decyzję.

Mamy bardzo pozytywne stosunki. Oczywiście. No wiesz, rozstaliśmy się, więc któraś ze stron jest mniej zadowolona. Ja osobiście muszę ci powiedzieć, że czuję się fantastycznie. Naprawdę czuję się wspaniale. Bardzo się cieszę, że ta decyzja się jakby zrealizowała i ziściła

- wyznała.

Celebrytka zaznaczyła również, że definitywny koniec relacji nie był impulsem ani efektem jednej awantury, lecz przemyślanym procesem.

Oczywiście to nie była decyzja jednego dnia i to nie była decyzja jednej kłótni. To już był proces, więc ja też byłam w stanie się do tego przyzwyczaić, podobnie jak Tosia

- mówiła.

Choć sytuacja między nimi jest dojrzała, celebrytka nie ukrywa, że nie zamierza udawać wielkiej przyjaźni na siłę i spędzać z byłym ukochanym każdego wolnego popołudnia.

Jednak główny ciężar naszej relacji z Gregiem spada na ich relację z Tosią. Wiesz, to nie jest tak, że spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu i chodzimy razem na kawę na miasto. Nie mamy na to czasu i też nie po to się rozstawaliśmy. Natomiast mamy bardzo pozytywne stosunki. Absolutnie nie wypowiadamy się o sobie źle. Mamy ogromny szacunek do tego, co było. Ja bardzo dziękuję Grześkowi za fajne dwa i pół roku. Nikt inny nigdy nie umiał mnie tak rozśmieszyć jak Grzesiu

- przyznała.

Dojrzałe podejście?

Grzegorz Collins i Sylwia Bomba
Grzegorz Collins i Sylwia Bomba © AKPA
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins © AKPA
Grzegorz Collins i Sylwia Bomba
Grzegorz Collins i Sylwia Bomba © AKPA
Sylwia Bomba, Grzegorz Collins i Tosia
Sylwia Bomba, Grzegorz Collins i Tosia © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą