Sopot po raz kolejny stał się stolicą kultury za sprawą trwającego właśnie Top of the Top Sopot Festival. Od poniedziałku na scenie Opery Leśnej pojawiają się tłumy artystów, którzy raczą publiczność swoim wokalem. Uwagę zwracają też gospodarze wydarzenia. Organizatorzy postawili na sprawdzone twarze stacji TVN, w związku z czym zadanie prowadzenia imprezy powierzono m.in. Dorocie Wellman i Marcinowi Prokopowi. Charyzmatyczny duet, który zaangażowano do aż dwóch dni festiwalu, dba o to, by podczas wystąpień gwiazd nie było miejsca na nudę, racząc widownię swoimi mniej bądź bardziej udanymi żartami.
WIDEOMarcin Prokop o powodach sukcesu jego relacji z Dorotą Wellman: "SEKS PRZEDE WSZYSTKIM, TO WIADOMO" (WIDEO)
Marcin Prokop w roli prowadzącego na festiwalu w Sopocie
Podczas środowego show Prokop robił, co w jego mocy, by rozbawić publiczność. Zapowiadając koncert Igora Herbuta pokusił się o wywód na temat... bobrów i ich naddunajskich żeremi.
Nowy album naszego artysty nosi tytuł "Żeremie". Żeremie, dla niewtajemniczonych, to są takie domki, które bobry budują dla siebie i swoich rodzin, a budują je z chrustu. A "Chrust" to tytuł poprzedniej płyty naszego wykonawcy, więc u niego wszystko się zgadza - mówił prezenter, dodając po chwili:
Jest pełna konsekwencja. Ja bym dodał do siebie jeszcze jedną rzecz, że bobry, na których się znakomicie znam, to zwierzęta, które nie dopasowują się do krajobrazu. One zmieniają krajobraz pod siebie. I dokładnie tak samo działa ten artysta - on po prostu tworzy swoją własną muzyczną przestrzeń.
Marcin Prokop o starciu w wyborach
Słysząc to, Wellman nie wytrzymała i rzuciła w stronę kolegi kąśliwą uwagę.
Jak ty lejesz wodę, pasujesz do polityki! Twoje miejsce jest koło marszałka - zauważyła, rozbawiając tłumy.
Marcin natychmiast podchwycił haczyk i wypalił do mikrofonu:
Państwo się śmieją, a w 2050 roku zamierzam kandydować. Proszę o poparcie.
Dorota doprecyzowała z uśmiechem:
Na prezydenta Warszawy.
Niesiony przez śmiechy widowni 49-latek postanowił z powagą kontynuować wątek.
I okolic. Szanowni państwo, czułem wasze poparcie w tym momencie. Do zobaczenia przy urnach wyborczych, żeby nie było. A teraz do zobaczenia z Igorem Herbutem
Myślicie, że prezenter rzeczywiście pójdzie śladami swojego kolegi z "Mam talent!"?