Wspólna droga Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa dobiegła końca po prawie trzech latach. Do tej pory pamiętamy, jak przecieraliśmy oczy ze zdumienia na widok gwiazd stacji TTV, które późnym latem 2023 r. dokazywały wspólnie na plaży. Już wtedy rodziło się między nimi uczucie, a mężczyzna zdążył nawet poznać ukochaną córkę swej wybranki serca. Na oficjalny debiut pary na salonach musieliśmy jeszcze poczekać kilka tygodni.
Tymczasem wczoraj poinformowaliśmy o ich rozstaniu. Sama zainteresowana natychmiast potwierdziła te doniesienia na swoim profilu, a sobotę rozpoczęła od wystosowania oficjalnego oświadczenia. Zapewniła w nim, że podjęli tę niełatwą decyzję w pełni odpowiedzialnie i na spokojnie, a Greg dalej będzie obecny w życiu jej pociechy.
Sylwia Bomba wyjawia: "Mama taty Tosi nie ma z nią kontaktu". Mówi, jak radzi sobie z samodzielnym wychowywaniem
Grzegorz Collins udostępnił nagranie z Tosią
Były partner Sylwii Bomby, który od 19 lat wychowuje córkę Julię, okazał ojcowską miłość również swej niedoszłej pasierbicy. Sam również zapewnił, że nie wyobraża sobie nagłego zniknięcia z życia dziewczynki i wymazania ich wspólnej przeszłości.
Na potwierdzenie swych słów Grzegorz Collins udostępnił filmik nagrany dokładnie trzy lata temu. Mężczyzna i trzymająca go za rękę Tosia spacerowali, zbliżając się do widocznego w tle morza. Opatrzył nagranie czułym podpisem.
Zawsze będę przy Tobie
Imponująca postawa?