"Nie jestem Gordonem Ramsayem. POMAGAM LUDZIOM!"

Magda Gessler o swojej "misji". Jej program naprawdę komuś pomógł?

Obraz

Prowadząca Kuchenne rewolucje, a wkrótce także nowy program Masterchef Magda Gassler często jest porównywana do brytyjskiego kucharza-celebryty, Gordona Ramsaya. Szefowie TVN-u, stacji, która zakupiła nowy format, planują nawet w ramach promocji skonfrontować ją bezpośrednio z gwiazdą brytyjskiej edycji programu. Jak donosi tygodnik Na żywo, powołując się na pracowników TVN-u, Gessler nie jest zachwycona tym pomysłem. Zdaje się, że nie jest fanką Ramsaya.

W powietrzu wisi konflikt, bo Magda nie przepada za Gordonem, który prowadzi także brytyjski odpowiednik Kuchennych rewolucji - zdradza pracownik programu.

Jestem Magdą Gsssler, a nie Gordonem Ramsayem i nie chciałabym nim być - mówi restauratorka, dodając, że ona w przeciwieństwie do brytyjskiej gwiazdy "pomaga ludziom", a nie tylko robi show.

Jak dokładnie wygląda ta "pomoc ludziom" w jej wydaniu? Głównie na braniu ciężkich pieniędzy od właścicieli lokali, którzy często nie mają na czynsz, a potem często gra ich rodzinnymi problemami na oczach całej Polski. Zobacz: "Rewolucja" Gessler kosztuje... 100 tysięcy?!

Przypomnijmy, jak bohater jednego z odcinków żalił się, że zaufał Gessler, a potem zrobiono z niego publiczne pośmiewisko. Rewolucja w kuchni nie była tam chyba najważniejsza. Zobacz: "Obiecała mi, że rozmawiamy prywatnie. Potem PUŚCILI TO NA CAŁĄ POLSKĘ!"

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą