Minge: "Wysyłaliśmy rzeczy na teledysk dla Rihanny!"
Transakcja się nie udała, bo... ubrania były na nią za małe. "Ale mamy kontakt".
Polscy projektanci nie mają na swoim koncie zbyt wielu międzynarodowych sukcesów. Kilka lat temu furorę na "salonach" robił niejaki Arkadius, jednak jego sława przeminęła równie szybko i niespodziewanie, jak się pojawiła. Najbardziej rozpoznawalną polską marką odzieżową na świecie jest Ewa Minge, której udało się brać udział w prestiżowych tygodniach mody w Paryżu czy Mediolanie. W jej sukienkach prezentowały się m.in. Cheryl Cole i Kelly Rowland. Jak twierdzi sama projektantka, o mały włos, a do tego grona dołączyłaby... Rihanna.
Nie chcę mówić o rzeczach, które się nie wydarzyły, ale wysyłaliśmy rzeczy dla bardzo dużej gwiazdy na teledysk. O Rihannę chodziło - mówi Minge w programie 20 m kw Łukasza. Mam to w mailach: zostały wskazane dokładnie rzeczy z pokazu paryskiego haute couture. Informacja przyszła w piątek, teledysk był kręcony w poniedziałek, w związku z tym te wszystkie rzeczy były na nią wtedy dramatycznie za małe, ona zeszczuplała teraz, wtedy były za małe, ale mamy kontakt.
Jak sądzicie, o który teledysk mogło chodzić? I czy Rihanna jeszcze kiedyś skorzysta z "kontaktu" z Minge?