Maffashion o zarobkach szafiarki: "To może być NAWET 500 TYSIĘCY!"

Ile można wyciągnąć z robienia sobie zdjęć w ubrnianiach? Pół miliona rocznie.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki
Obraz

Na temat zarobków szafiarek zrobiło się głośno, gdy okazało się, że zaprasza się je na imprezy niemal równie chętnie co inne celebrytki. Na galach i pokazach mody brylują dziewczyny, które tak jak Jessica Mercedes czy Maffashion, stały się znane dzięki pozowaniu do zdjęć w modnych ubraniach. Szafiarki zarabiają jednak nie tylko na promowaniu ciuchów, ale także na reklamach, sesjach zdjęciowych i, tak jak wzorujący się na nich Tomasz Lis, kryptoreklamach.

Niedawno w Dzień Dobry TVN pojawiła się Karolina Gliniecka, promująca się nieco pretensjonalnie jako "Charlize Mystery". Pochwaliła się, że szafiarka może zarabiać nawet do 200 tysięcy złotych rocznie. Zapytaliśmy o dochody najlepiej, obok Kasi Tusk, zarabiającą blogerkę, Julię Kuczyńską. Przyznaje ona, że ta kwota może być wielokrotnie większa.

Na pewno nie wszystkie dziewczyny zajmujące się blogami zarabiają takie pieniądze - mówi Maffashion. To jest kwestia tego, jak ktoś jest przedsiębiorczy. Kontrakty mogą być wieksze i mniejsze. Nawet gdyby blogerce jednorazowo za jakąś kampanię, projekt zapłacono 500 tysięcy, to co w tym złego? Jednak to, jak wiadomo nie zdarza się często. Jeśli ktoś faktycznie się do tego przykłada, nie taktuje bloga jedynie jako hobby, a regularną pracę, wiadomo, że te pieniądze się pojawiają. Jeśli ktoś mi proponuje projekt, jest on dla mnie ciekawy i oferuje za to dobrze pieniądze, to dlaczego nie?

Dziwicie się, że szafiarki nie chodzą do pracy?

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą