Kanye pobił... 18 LATKA! Zasłużył?
Nazwał Kim "miłośniczką czarnuchów"...
Nie od dziś wiadomo, że Kanye West ma gorący temperament. Przedwczoraj razem ze swoją narzeczoną, Kim Kardashian, krążył po Beverly Hills. Gdy się rozstali, na celebrytkę napadł tłum paparazzi. W tym momencie do akcji wkroczył 18-latek, który był w drodze do chiropraktyka, którego biuro znajdowało się tuż obok. Jak donoszą informatorzy, przytrzymał drzwi Kim i wpuścił ją do środka, by mogła ochłonąć.
Pierdol tych pedalskich czarnuchów - miał powiedzieć jej odnośnie paparazzi.
W tym momencie Kardashian zwróciła mu uwagę, że nie powinien używać rasistowskich określeń. Chłopak jej nie posłuchał.
Pierdol się. Próbuję ci pomóc. Zamknij się ty miłośniczko czarnuchów, głupia szmato - miał jej odpowiedzieć.
Kim zadzwoniła po Kanye, który po kilku minutach pojawił się na miejscu. Oboje poszli do poczekalni, w której siedział chłopak. Świadkowie twierdzą, że raper uderzył chłopaka z pięści w twarz. 18-latek zapowiedział wniesienie sprawy do sądu.
Zasłużył sobie?