Zamachowska kazała otworzyć sklep tylko dla siebie!

"Stroiła się i opatulała szalami. Nie kupiła zbyt wiele. Każdą stylizację oceniał Zbigniew."

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Monika Richardson Zamachowska od dawna sprawia wrażenie osoby, która uważa, że celebrytom należy się więcej. Być może to wynik długoletniej pracy w telewizji, którą załatwiła jej mama, wieloletnia dyrektorka Dwójki. Ostatnio, podczas przechadzki po Gdyni w towarzystwie męża, Zbigniewa Zamachowskiego, Monice wpadł w oko sklep z szalami. Postanowiła znaleźć w nim coś dla siebie. Nie zraziła się tym, że sklep był już zamknięty.

Stanęła przed drzwiami i stukała, pukała, aż sklep został otwarty, specjalnie dla niej - relacjonuje Super Express. Stroiła się potem i opatulała szalami, sprawdzając ich miękkość. Każdą stylizację oceniał niezastąpiony Zbigniew. Na szczęście tym razem nie musiał dźwigać zakupów Moniki. Gwiazda nie kupiła zbyt wiele. Ale sama jej wizyta w sklepie to dla sprzedawcy zaszczyt.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą