Popek krytykuje rozwodników: "Nie wierzę, że rodzina patchworkowa jest fajna"

Prezenterka-rozwódka w prawicowym "Dobrym tygodniu" deklaruje przywiązanie do tradycyjnej rodziny.

Obraz

**_

Obraz

_**

Dobry tydzień zadebiutował na polskim rynku jako "magazyn dla kobiet ceniących tradycyjne wartości". Celebrytki szybko polubiły opowiadanie o swoim przywiązaniu do tradycji, nawet jeżeli w codziennym życiu niekoniecznie im z nią po drodze. Efekty bywają zabawne.

Niedawno o tradycyjnej rodzinie postanowiła opowiedzieć Anna Popek, rozwódka z dwójką dzieci, która próbowała na nowo ułożyć sobie życie z niejakim Konradem Komornickim. Deklarowała wówczas w wywiadach, że ślub do niczego nie jest potrzebny. Po rozstaniu ujawniła, że szuka młodszego kochanka, zamieszczając dla zachęty swoje zdjęcie w bikini. Zobacz: Popek szuka młodszego kochanka!

W Dobrym tygodniu zapewnia, że ma bardzo tradycyjne poglądy na życie rodzinne.

Nic nie zastąpi obecności ojca w domu, podziału obowiązków, ról w rodzinie. Nie wierzę w to gadanie psychologów, że czasem tak lepiej - ocenia prezenterka. Z ich perspektywy lepsza jest separacja niż wchodzenie przez rodzica w nowy związek. Dzieci nie wiedzą, kogo słuchać. Nie wierzę też, że rodzina patchworkowa jest fajna. Bo nie wiadomo, kto jest czyj, kto kogo bardziej kocha.

Prezenterka rozwiodła się w 2012 roku, po 3-letniej separacji.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą